Odwołanie Wołodymyra Wiatrowycza przyspieszy wznowienie poszukiwań szczątków polskich ofiar na Ukrainie?

Wciąż nie wiemy, czy po wstępnych deklaracjach prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, uda się wreszcie wznowić poszukiwania szczątków polskich ofiar na Ukrainie. Drogę do tego może otworzyć odwołanie z funkcji prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Ukrainy Wołodymyra Wiatrowycza.

Wołodymyr Wiatrowycz funkcję prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Ukrainy pełnił od 2014 roku. Od lat podważał prawdę historyczną gloryfikując zbrodniczą ideologię banderyzmu.

Wiatrowycz przedstawia zbrodnię ludobójstwa, jako walki polsko – ukraińskie, walki równorzędne. Winą za całe zło obarcza stronę polską – podkreśla historyk Artur Brożyniak z oddziału IPN w Rzeszowie.

To za kadencji Wołodymyra Wiatrowycza wprowadzono zakaz ekshumacji i upamiętnień polskich ofiar na Ukrainie – przypomina historyk dr Lucyna Kulińska, historyk, kandydat Konfederacji do Sejmu.

Pan Wiatrowycz dopilnował tego, aby we wszystkich tych miejscach, które były dokumentowane przez lata przez stronę Polską (studnie, miejsca różnego rodzaju egzekucji, palonych wsi) większość dokumentów dotyczących tych rzeczy, a także i samych miejsc, wedle wszelkich dostępnych mi danych zostały te miejsca po prostu, nie do końca, ale jednak oczyszczone – wskazuje.

Odejście Wiatrowycza z funkcji prezesa ukraińskiego IPN nie kończy jednak sprawy. Pytanie czy ta dymisja przywróci możliwość poszukiwań szczątków polskich ofiar na Ukrainie?

Przez te 11 lat udało mu się wychować ludzi, którzy są przekonani, że wszyscy na tym świecie są winni czegoś Ukraińcom natomiast oni zbrodni tych nie popełnili – podkreśla dr Lucyna Kulińska.

Zaprzysiężony w maju na prezydenta Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wizyty w Polsce w sierpniu mówił, że jest gotów do odblokowania prac poszukiwawczych na Ukrainie.

TV Trwam News

drukuj