fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Obóz Zjednoczonej Prawicy pracuje nad projektem ustawy o wtórnym podziale subwencji?

Ustawa o wtórnym podziale subwencji ma spowodować, że środki z budżetu trafiałyby nie tylko do Prawa i Sprawiedliwości, ale także do koalicjantów: Porozumienia i Solidarnej Polski. Podobny problem dotyczy Lewicy i Koalicji Polskiej.

Partie polityczne są w Polsce finansowane z budżetu państwa. Otrzymują subwencje i dotacje – tłumaczył dr Jacek Sokołowski, politolog.

– Partia, która zdobyła dużo głosów, dostaje dużo więcej pieniędzy niż partia, która zdobyła tych głosów niewiele – mówił dr Jacek Sokołowski.

Wysokość subwencji zależy od ilości głosów. Teraz do partii politycznych trafią rekordowe środki, bo w ubiegłorocznych wyborach padła bardzo wysoka frekwencja. Do urn poszło blisko 62 proc. Polaków.

– Prawo i Sprawiedliwość otrzyma ok. 24 mln złotych, Koalicja Obywatelska dostanie około 20 mln zł – zaznaczył Bartosz Brzyski, politolog.

Zjednoczona Prawica, ale też Lewica i Koalicja Polska, w praktyce nie były koalicją. Dlatego środki z budżetu trafiały tutaj tylko do największych partii.

Ugrupowania, które dziś zasiadają w parlamencie, chętnie obchodziłyby prawo wyborcze – powiedział Bartosz Brzyski.

– Zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i inne partie powinny startować jako koalicje wyborcze, a nie jako jeden podmiot polityczny, którym nie są – dodał politolog.

Dlatego teraz na nowo rozgorzała dyskusja o finansowaniu partii politycznych. Nikt nie stawia jednak pytania o źródło finansowania, ale raczej o podział pieniędzy wewnątrz poszczególnych obozów.

– Sprawiedliwe i uczciwe wobec wyborców jest dzielenie subwencji proporcjonalne do liczby posłów, których wprowadziły poszczególne partie – podkreślił Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Jarosław Gowin poinformował, że w obozie Zjednoczonej Prawicy trwają prace nad projektem o wtórnym podziale subwencji. Trudno się dziwić, bo ostatnie wybory potwierdziły tylko rosnącą pozycję Solidarnej Polski i Porozumienia wewnątrz obozu władzy. Obie partie wprowadziły więcej posłów do Sejmu.

– Solidarna Polska, Porozumienie Jarosława Gowina utrzymały swoją tożsamość, utrzymały swoją podmiotowość i zamierzają ją rozbudowywać dalej. Są na tyle silne, że odważyły się tego zażądać, co więcej wierzą, że mogą to na Prawie i Sprawiedliwości wymusić – zaznaczył dr Jacek Sokołowski, politolog.

Jarosław Kaczyński może zgodzić się na wzmocnienie samodzielności mniejszych ugrupowań wewnątrz Zjednoczonej Prawicy – mówił ekspert.

– Dlatego, że w zamian za to dostanie dość poważny lewar, który naruszy słabą spójność tych dwóch partii, które są PiS-u, może nie konkurentami do władzy, ale są opozycją – powiedział dr Jacek Sokołowski.

Mowa o Lewicy i Koalicji Polskiej. Lewicę dziś tworzą Sojusz Lewicy Demokratycznej, Wiosna i Partia Razem. Koalicję Polską Polskie Stronnictwo Ludowe i Kukiz’15.

TV Trwam News

drukuj