fot. PAP/Albert Zawada

Największe partie polityczne ociągają się z ogłoszeniem kandydatów na Prezydenta RP

W Koalicji Obywatelskiej prawybory, a w Prawie i Sprawiedliwości dodatkowe badania rozstrzygną o tym, kto stanie do batalii o prezydenturę po obu stronach polskiej sceny politycznej.

W prawyborach Koalicji Obywatelskiej o nominację zabiegają Rafał Trzaskowski i Radosław Sikorski.

– Nie ma żadnego powodu, żeby prowadzić jakąś intensywną wewnętrzną kampanię – oznajmił premier Donald Tusk.

Szef rządu chce uniknąć bezpośredniej debaty obu kandydatów. Do prawyborów dojdzie prawdopodobnie 23 listopada. Głosowanie ma być elektroniczne. 7 grudnia na Śląsku zwycięzca zaprezentuje program.

Dr Krzysztof Kawęcki dostrzega w decyzji premiera próbę budowania medialnego spektaklu, który może przykryć tematy niewygodne dla obozu władzy. Według politologa, Donald Tusk świadomie chce uniknąć jednoosobowej odpowiedzialności za wybór kandydata.

– Donald Tusk chce tę decyzję przerzucić także na partnerów koalicyjnych w KO, członków swojej partii i partii sojuszniczych – podkreślił politolog.

W PiS rozstrzygające będą badania, zakończą się ok. 20 listopada. Wtedy wyłoniony zostanie kandydat. Badani są Przemysław Czarnek, Mariusz Błaszczak, Mateusz Morawiecki i Karol Nawrocki.

– Dzisiaj mamy przed sobą bardzo konkretne przedsięwzięcie, bardzo konkretne zadanie. Tym zadaniem jest zwycięstwo sił patriotycznych w wyborach prezydenckich – wskazał Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński o kandydacie swojego obozu na wybory prezydenckie mówił w trakcie obchodów Święta Niepodległości na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

– Już za chwilę, za kilkanaście dni, poznamy nazwisko kandydata obozu patriotycznego. Kandydata, który będzie ogniskował w sobie, personalizował ideę Polski wolnej, Polski rozwijającej się, idącej ku sile, ku znaczeniu, podmiotowości. Nie zawaham się powiedzieć: ku wielkości – akcentował prezes PiS.

Politolog dr Andrzej Skiba powiedział, że koalicja rządząca prowadzi już grę na osłabienie przeciwnika, czego przykładem jest blokowanie wypłaty subwencji dla partii Jarosława Kaczyńskiego.

– Ma to na celu przede wszystkim osłabienie możliwości działania, także udziału w wyborach przedstawicieli największej partii opozycyjnej – mówił ekspert.

Do wyścigu o Pałac Prezydencki oficjalnie przystąpili już Marek Jakubiak z Wolnych Republikanów i Sławomir Mentzen z Konfederacji.

TV Trwam News

drukuj