Nadawcy komercyjni apelują o wolniejszy proces cyfryzacji radia

O spowolnienie procesu cyfryzacji radia w Polsce apelują nadawcy komercyjni. Według nich odbiorniki cyfrowe mogą dziś okazać się za drogie dla polskich słuchaczy. Ponadto obawiają się kosztów podwójnego nadawania – analogowego i cyfrowego. W przypadku TV UE wyznaczyła termin wyłączenia sygnału analogowego.

Do tej pory jedynie Polskie Radio rozpoczęło nadawanie cyfrowe 1 października br. Aby odbierać radiowy sygnał cyfrowy, należy posiadać odbiornik działający w systemie DAB Plus. Koszt najtańszego to ok. 150 zł.

Według KRRiT nadawanie cyfrowe jest czterokrotnie tańsze. Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady podczas posiedzenia senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu podkreślał, że publiczne radio ma obowiązek nadawania czterech programów ogólnopolskich, tymczasem pokrycia sygnałem analogowym na terenie całego kraju nie mają dwa kanały tego nadawcy. Zauważył także, że nie da się zwiększyć zasięgu stacji ogólnopolskich, ponieważ częstotliwości analogowe zostały już wyczerpane.

Poseł Elżbieta Kruk, była przewodnicząca KRRiT stwierdziła, że proces cyfryzacji radia pociąga za sobą niepotrzebne marnotrawienie środków publicznych i to w bardzo trudnej sytuacji.

Badania, które były przeprowadzone wskazują, że Polacy nie są zainteresowani cyfryzacją radia. Wiele wskazuje, że nadawanie będzie w pustkę. Nie ma rynku odbiorników cyfrowych, nie ma zainteresowania. Ludzie przenoszą się do Internetu, więc nie myślą o cyfryzacji radia – zwróciła uwagę poseł Kruk.

Poseł dodaje, że radiowy nadawca publiczny rozpisał już drugi przetarg i planuje uruchamianie kolejnych nadajników sygnału cyfrowego w najbliższych latach. 1 sierpnia 2014 r. sygnał cyfrowy ma dotrzeć w okolice Gdańska, Kielc, Krakowa, Szczecina i Wrocławia.

Dlatego była przewodnicząca Krajowej Rady złożyła na posiedzeniu sejmowej Komisji Administracji i Cyfryzacji wniosek o to, by komisja wystąpiła o zbadanie postępowania przez NIK.

Myślę, że istotna byłaby kontrola celowości tych działań, bo mamy przerwę w posiedzeniu Komisji Administracji i Cyfryzacji w Sejmie. Na drugiej części tego posiedzenia będzie rozstrzygnięty wniosek do kontroli NIK. Jeśli nie zostanie on przyjęty przez komisję to my jako grupa posłów PiS niewątpliwie taki wniosek do NIK złożymy – zaznaczyła poseł Elżbieta Kruk.

RIRM

drukuj