fot. PAP/Tomasz Gzell

Na ulice polskich miast wychodzą kolejni niezadowoleni obywatele – po pracownikach Poczty Polskiej, PKP Cargo i fizjoterapeutach teraz na ulice wyszli rolnicy oraz pielęgniarki i położne. Już dziś protest maszynistów

Na ulice polskich miast wychodzą kolejni niezadowoleni obywatele. Przed Sejmem protestowali rolnicy obawiający się importu produktów rolnych z Ameryki Południowej. Z kolei przed kancelarią premiera zebrały się pielęgniarki, które walczą o wyższe pensje. Z kolei w środę przed resortem infrastruktury zaprotestują maszyniści. Pikieta będzie sprzeciwem wobec braku reakcji resortu na problemy związane z bezpieczeństwem, konkurencyjnością i przyszłością kolejnictwa.

Organizacje rolnicze zaprotestowały przeciwko unijnej polityce rolnej.

– Mówimy stanowcze „nie” podpisaniu umowy z krajami Mercosur. To jest umowa, która zrujnuje polskie rolnictwo, ale też zrujnuje europejskie rolnictwo – wskazał szef rolniczej „Solidarności”, Tomasz Obszański.

Szef rolniczej „Solidarności” przestrzegł, że jeśli rząd zgodzi się na unijną umowę o wolnym handlu z państwami Mercosuru, czyli z krajami Ameryki Południowej, to Europę i Polskę zaleją tańsze produkty rolne gorszej jakości.

To byłoby kolejne – po Zielonym Ładzie i napływie produktów rolnych z Ukrainy – uderzenie w produkcję rolną – zaznaczył poseł PiS, Paweł Sałek.

– Przecież rolnictwo jest elementem bezpieczeństwa żywnościowego. Opłacalność polskiego rolnictwa, które już dziś jest na krawędzi, będzie jeszcze niższa, więc pytanie jest o to, kto będzie dla nas żywność produkował – powiedział poseł Paweł Sałek.

W najbliższy piątek Sejm rozpocznie prace nad obywatelskim projektem „Stop łańcuchom”. Rolnicy chcą jego odrzucenia, bowiem obawiają się, że pod płaszczykiem zakazu trzymania psów na łańcuchach powrócą szkodliwe pomysły dot. rolnictwa.

– Nie będzie z naszej strony żadnej zgody na jakąkolwiek likwidację czy ograniczenia hodowli zwierząt w Polsce, w tym zwierząt futerkowych – wskazał Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych.

Przed kancelarią premiera zaprotestowały pielęgniarki. Oczekują wynagrodzeń adekwatnych do wykształcenia i doświadczenia zawodowego.

– Ja mam świadczyć pracę na najwyższym poziomie zgodnie ze swoją wiedzą medyczną, kwalifikacjami, które posiadam, natomiast dyrektor ma prawo wynagradzać mnie na najniższym poziomie. Tak mamy stanowione prawo w tej chwili – zaakcentowała szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, Krystyna Ptok.

Rządzący przekonują, że prace nad projektem wymagają czasu.

Jak jednak zauważył Marek Wardaszka, ekonomista, czasu jest niewiele.

– W Polsce obecnie przypada sześć pielęgniarek na tysiąc osób. 70 proc. tej kadry to są kobiety powyżej 55 lat i młode pokolenie nie garnie się do tego zawodu ze względu na to, że on jest bardzo nisko płatny – mówił Marek Wardaszka.

Wtorkowe protesty były tylko ułamkiem społecznego sprzeciwu. We wrześniu na ulice Warszawy wyszli pracownicy Poczty Polskiej zagrożeni zwolnieniami. Tego samego dnia protestowali pracownicy PKP Cargo, którzy już tracą pracę. Na początku listopada fizjoterapeuci protestowali przeciw ograniczeniu rehabilitacji domowej. Możliwe są protesty górników i energetyków.

Przygotowana przez resort klimatu aktualizacja krajowego planu w dziedzinie energii i klimatu zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski i przyspiesza likwidację kopalń.

Plan jest niezgodny z ustalaniami ze stroną społeczną – spuentował Bogusław Hutek, szef górniczej „Solidarności”.

– Ten plan jest w ogóle niezgodny z umową społeczną, którą podpisaliśmy – stwierdził Bogusław Hutek.

Rośnie społeczne niezadowolenie, bo rząd nie wywiązuje się z obowiązku dbania o przyszłość Polaków – podkreślił prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

– Sytuacja społeczna dzisiaj w Polsce – można powiedzieć – robi się coraz cieplejsza, ale nie mówię jeszcze, że gorąca. Rzeczywiście są niespełnione oczekiwania – podsumował Jarosław Kaczyński.

W środę przed resortem infrastruktury zaprotestują maszyniści. Pikieta będzie sprzeciwem wobec braku reakcji resortu na problemy związane z bezpieczeństwem, konkurencyjnością i przyszłością kolejnictwa.

TV Trwam News

drukuj