Fot. KGHM

MŚ: rozpatrzenie odwołania KGHM ws. rud miedzi potrwa miesiące

Rozpatrzenie zażalenia w sprawie rud miedzi na obszarze „Bytom Odrzański” potrwa miesiące – poinformował minister środowiska Maciej Grabowski.

Resort środowiska przyznał koncesję na wydobycie surowca w tym miejscu firmie Miedzi Copper, należącej do kanadyjskiego kapitału. Od tej decyzji odwołał się KGHM, który podnosi, że jego oferta była korzystniejsza i racjonalniejsza. Obszar Bytomia Odrzańskiego jest ważny dla KGHM, ponieważ znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Głogowa Głębokiego Przemysłowego, gdzie spółka ma koncesję wydobywczą oraz Gaworzyc i Głogowa, gdzie dysponuje koncesjami poszukiwawczymi.

Premier Donald Tusk poinformował wczoraj, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przyspieszy działania, by wyjaśnić sprawę przyznania koncesji na wydobycie miedzi spółce Miedzi Copper.

Poseł Dawid Jackiewicz mówi jednak, że te zapewnienia są niewiele warte.

– Już kilka razy słyszeliśmy tego typu zapewnienia. Przypomnę tylko, że w ubiegłym roku z Ministerstwa Środowiska wyprowadzono kilku wysokiej rangi urzędników, którym następnie postawiono zarzuty o branie łapówek na udzielanie koncesji, na gaz łupkowy. Wówczas również Donald Tusk zapewniał, że Ministerstwo Środowiska zostanie objęte tarczą antykorupcyjną, a szczególne działania wykluczą taką ewentualność na przyszłość. Jak widać żadnych działań ani ABW, ani Donald Tusk nie podjęli – zwraca uwagę Dawid Jackiewicz.

Wczoraj PiS złożyło zawiadomienie do NIK, by objął działania Ministerstwa Środowiska specjalną kontrolą. Posłowie chcą też wyjaśnień w tej sprawie od resortu środowiska.

RIRM 

drukuj