fot. PAP/Piotr Kowala

Ministrowie rządu „Koalicji 13 grudnia” dyscyplinują własnych samorządowców, którzy postanowili zarobić na żłobkach

Ministrowie dyscyplinują samorządowców Platformy Obywatelskiej, którzy postanowili zarobić na rodzicach, do których wkrótce trafi tzw. babciowe. Samorządy związane z koalicją rządzącą postanowiły – w związku z wypłatą świadczenia – radykalnie podwyższyć opłaty za żłobki.

W poniedziałek głosami radnych Koalicji Obywatelskiej Rada Miasta Koszalina podwyższyła opłaty za miejski żłobek z 580 zł aż do 1750 złotych. To dużo więcej niż tzw. babciowe, którego wypłata ruszy od 1 października. Koszalińscy samorządowcy postanowili zasypać dziurę budżetową sięgającą 20 mln złotych pieniędzmi rodziców. Partyjnych kolegów próbowała bronić wiceminister rodziny, Aleksandra Gajewska.

– Decyzja, którą zaproponował prezydent Koszalina, wynikała z trudnej sytuacji tego miasta – mówiła Aleksandra Gajewska, wiceminister rodziny i polityki społecznej.

Aby ratować wizerunek Platformy Obywatelskiej, do której należy prezydent Koszalina, wiceminister Aleksandra Gajewska udała się osobiście do miasta i zmusiła władze do wprowadzenia całkowicie darmowych żłobków.

– Jestem przekonana, że nie będzie takich inicjatyw w innych miastach – oznajmiła Aleksandra Gajewska.

Jednak coraz więcej samorządów chce postąpić podobnie jak Koszalin. W Częstochowie żłobki mają być dwa razy droższe. W Żarach opłaty mogą podskoczyć z 400 zł do 1500 złotych. Tyle samo zapłacą rodzice w Zamościu, którzy wcześniej płacili 645 zł miesięcznie za miejsce w żłobku.

Podwyżek można było się spodziewać, ale na rynku prywatnym – wskazał prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog.

Jeżeli są jakieś dodatkowe rządowe pieniądze wspierające określone grupy, to gdy ktoś może zrobić na tym interes, to stara się to wykorzystać. Tak jest z dopłatami do kredytów mieszkaniowych – skomentował prof. Arkadiusz Jabłoński.

Dziwi, że sytuację chcą wykorzystać samorządowcy, którzy powinni dbać o swoich mieszkańców i wspierać rodziny – zaakcentował Andrzej Śliwka, poseł PiS.

– Zamiast wesprzeć realnie rodziców, to rządzący robią jedno, a samorządowcy, w których rządzą politycy PO jak w Koszalinie lub w Częstochowie w przypadku Lewicy, decydują się na to, że środki zostaną skonsumowane, przejadane przez samorządy – wskazał poseł Andrzej Śliwka.

Tzw. babciowe będzie wypłacane rodzinom, w których matki po zakończeniu urlopu rodzicielskiego wrócą do pracy zawodowej. Świadczenie w wysokości 1500 zł w podstawowej wersji będzie wypłacane między 12. a 35. miesiąca życia dziecka. Flagowy program rządu PO jest modyfikacją funkcjonującego wcześniej programu Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, który wprowadził rząd Zjednoczonej Prawicy.

TV Trwam News

drukuj