PAP/Radek Pietruszka

Minister sprawiedliwości: Nie ma zgody na treści Konwencji Stambulskiej, które fałszywie definiują przyczyny przemocy w rodzinie

Nie ma zgody na zapisy, które fałszywie definiują przyczyny przemocy w rodzinie – tak do zapisów Konwencji Stambulskiej odniósł się dziś minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej domaga się wiele środowisk, m.in. instytut Ordo Iuris, który przygotował obywatelski projekt ustawy w tej sprawie.

Jest on procedowany w Sejmie. Oprócz wypowiedzenia przepisów, projekt zobowiązuje rząd do opracowania międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny.

Minister Zbigniew Ziobro wskazał, że część regulacji, jakie zawiera Konwencja Stambulska jest nie do przyjęcia.

– Podpisuję się obiema rękami pod Konwencją Stambulską w takim zakresie i treści, w której apeluje o przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet. Brak zgody i sprzeciw dotyczy natomiast tych treści zawartych w konwencji, które, po pierwsze, fałszywie definiują przyczynę przemocy, jaka ma miejsce w rodzinie. Po drugie, konwencja definiuje płeć nie w odniesieniu do ustaleń i niebudzącej wątpliwości wiedzy naukowej (biologii, genetyki), czyli płci dzielącej ludzi na płeć męską i żeńską, ale wprowadza pojęcie płci kulturowej, która przybiera formę ideologicznej opresji narzucanej różnym środowiskom – zaznaczył Zbigniew Ziobro.

Minister przypomniał, że przygotował ustawę o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. Zdaniem polityka regulacje są wzorcowe i wykraczają ponad standardy zakreślone w Konwencji Stambulskiej.

W lipcu ubiegłego roku Zbigniew Ziobro skierował wniosek do resortu rodziny o wszczęcie procedury wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej. Interwencję podjął też premier Mateusz Morawiecki, zwracając się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności konwencji z Konstytucją RP.

RIRM

drukuj