fot. PAP/Wojciech Jargiło

Min. Z. Ziobro: Bez zmian w obszarze sprawiedliwości nie byłoby pieniędzy na programy społeczne

Bez zmian w obszarze sprawiedliwości nie byłoby pieniędzy na realizacje programów społecznych – powiedział dziś w Lubartowie minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Podkreślił konieczność kontynuowania reform w tym zakresie.

Zbigniew Ziobro wspierał dziś w Lubelskiem kampanię wyborczą Jana Kanthaka, rzecznika resortu sprawiedliwości, który kandyduje do Sejmu z ostatniego miejsca na liście PiS w okręgu lubelskim.

Podczas spotkania z mieszkańcami Lubartowa Zbigniew Ziobro podkreślił, że rząd Zjednoczonej Prawicy konsekwentnie realizuje program, który ma zapewnić Polakom wzrost dobrobytu i równomierny rozwój. Zaznaczył, że istotną częścią przemian są reformy w sferze wymiaru sprawiedliwości. Wskazywał m.in. na skuteczna walkę z wyłudzeniami podatku VAT, dzięki czemu nastąpił wzrost dochodów budżetu i można było wprowadzić programy społeczne, których symbolem jest program „500 plus”.

„Gdyby nie zmiany w obszarze sprawiedliwości, prawa karnego, działania prokuratury, organów skarbowych nie byłoby pieniędzy na realizację programów społecznych” – powiedział. Dodał, że udało się obniżyć w Polsce przestępczość, nastąpił wzrost poczucia bezpieczeństwa.

Zbigniew Ziobro podkreślił, że w tym zakresie jest jeszcze wiele do zrobienia.

„Mamy wiele do zrobienia, jeśli chodzi o funkcjonowanie prokuratur rejonowych, działania sądów, mamy za zadanie dokończenie reformy sądownictwa” – powiedział.

„Naszej zmiany nie udało nam się doprowadzić do tego celu, który żeśmy zarysowali, dlatego tak ważne jest, abyśmy mogli naszą reformę dokończyć, spowodować skutecznie, by sprawy w Polsce toczyły się znacznie szybciej, by podnieść standard etyczny i kulturę osobistą sędziów, prokuratorów, ludzi, którzy spotykają się na co dzień z Polakami, tak aby było przekonanie, że tam jest miejsce służby wobec Polski, a nie miejsce jakiejś nadzwyczajnej kasty” – dodał polityk.

„Niestety poziom etyczny i różne zachowania w sądownictwie pozostawiają ogromnie wiele do życzenia i wymagają zasadniczych i fundamentalnych zmian, mówiliśmy wręcz o stajni Augiasza” – podkreślił minister sprawiedliwości.

Wskazał jako przykład na aferę korupcyjną w sądzie w Krakowie, „gdzie tymczasowo aresztowany został na wiele miesięcy najważniejszy sędzia sądu powszechnego obszaru Małopolski i Świętokrzyskiego, prezes tamtejszego sądu uwikłany w wielką aferę z zarzutami udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prani brudnych pieniędzy, łapówek”.

„My uważaliśmy i uważamy, że w sądownictwie wytworzył się wielki obszar bezprawia, zachowań nieetycznych i takie przekonanie, które temu towarzyszyło, bardzo wielu ludziom, że im wolno więcej, to przekonanie, które znajdowało swój wyraz w słowach o >>nadzwyczajnej kaście<<” – powiedział Zbigniew Ziobro.

Ocenił, że „to znajduje wyraz w orzeczeniach Sądu Najwyższego w stosunku do występków, jakich dopuszczają się sędziowie”.

Podał przykład sędziego „który ukradł wiertarkę”.

„Telewizja TVN stara się obśmiewać przykład rozstrzygnięcia związanego z sędzią, który ukradł wiertarkę, śmiejąc się, że ten temat podejmuję po raz kolejny. Ale nie chodzi o to, że znalazł się sędzia złodziej, chodzi o to, że Sąd Najwyższy orzekł, że sędzia, który ukradł wiertarkę może dalej być sędzią” – tłumaczył minister Ziobro.

„W każdym środowisku może znaleźć się złodziej, ale od kogo, jak od kogo, ale od Sądu Najwyższego można wymagać najwyższych standardów moralnych, jakie powinien wyznaczać dla własnego środowiska” – podkreślił.

Zbigniew Ziobro zapewnił, że „nie może być zgody na tego rodzaju podwójne standardy, które wyznacza Sąd Najwyższy, że mówi, że wobec zwykłych obywateli należy stosować surowsze zasady, a na występki sędziów można patrzeć z przymrużeniem oka”.

Jego zdaniem „polskie sądownictwo powinno być zupełnie inne, oparte na innej logice”.

„To od sędziego dużo więcej się wymaga (…) niż od przeciętnego obywatela. Jeżeli ktoś pełni tak ważną funkcję, to powinien dawać przykład zachowanie i standardów etycznych, a jeżeli dopuszcza się zwykłej kradzieży to tym bardziej nie powinien cieszyć się zaufaniem” – podkreślił.

Jak mówił Zbigniew Ziobro nie jest oburzające to, „że znajdują się czarne owce, które mogą być w każdym środowisku, ale reakcja na to zachowanie ze strony gremium, które powinno wyznaczać najwyższe standardy”. Podkreślił, że nie mówi o wszystkich sędziach, „bo nie brakuje takich, którzy przestrzegają wszystkich zasad”.

„Ale nie brakuje też i takich, dla których zasady to rzecz niezwykle obojętna” – ocenił.

„My to musimy zmienić. Mamy wiele do zmienienia, mamy wielkie zadanie i chcemy je dokończyć” – powiedział Zbigniew Ziobro.

PAP

drukuj