Min. Z. Rau: Polska i Litwa nie zamierzają wzywać naszych ambasadorów na konsultacje

Razem z ministrem spraw zagranicznych Litwy Linasem Linkevicziusem jesteśmy przekonani, że kanały komunikacji muszą zostać zachowane i na tym etapie nie zamierzamy wzywać naszych ambasadorów na konsultacje – poinformował w piątek szef MSZ Zbigniew Rau w odpowiedzi na oczekiwania strony białoruskiej.

Białoruskie MSZ zażądało od ambasad Polski i Litwy ograniczenia ich liczby dyplomatów na Białorusi. Ambasadorowie Mińska w tych krajach zostali wezwani do kraju na konsultacje.

„Z uwagi na jednoznacznie destrukcyjną działalność Polski i Litwy zaproponowano, aby do 9 października 2020 roku zrównały one skład swoich misji dyplomatycznych na Białorusi z białoruskimi misjami zagranicznymi w poszczególnych krajach” – powiedział w piątek rzecznik prasowy MSZ Anatol Hłaz.

Do sprawy od odniósł się szef polskiej dyplomacji.

„Białoruś wezwała swoich Ambasadorów w Polsce i Litwie na konsultacje i oczekuje tego samego od Polski i Litwy” – napisał na Twitterze Zbigniew Rau.

„Razem z @LinkeviciusL jesteśmy przekonani, że kanały komunikacji muszą zostać zachowane i na tym etapie nie zamierzamy wzywać naszych Ambasadorów na konsultacje” – podkreślił.

https://twitter.com/RauZbigniew/status/1312060565238448128

Jak wyjaśnił rzecznik białoruskiego MSZ, w ambasadzie RP powinno zostać 18 dyplomatów zamiast 50, a w ambasadzie Litwy – 14 zamiast 25. Według źródeł dyplomatycznych w polskich placówkach, na Białorusi są 53 etaty dyplomatyczne.

Rzecznik białoruskiego MSZ zapowiedział, że ambasadorowie Białorusi w Warszawie i Wilnie zostaną wezwani do Mińska na 5 października na konsultacje. Dodał, że MSZ zaprasza ambasadorów Polski i Litwy w Mińsku, by poszli za ich przykładem.

 

PAP

drukuj