
Autorstwa Andrzej Miecznik - Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=94583148
Mieszkańcy Supraśla protestowali przeciwko podziałowi gminy
Mieszkańcy gminy Supraśl protestowali w Warszawie przeciwko podziałowi ich gminy. Decyzja w tej sprawie, jak alarmują władze samorządowe, została podjęta niezgodnie z prawem.
Przed kancelarią premiera w Warszawie protestowali w czwartek mieszkańcy gminy Supraśl. To sprzeciw wobec planów podziału tej gminy.
– Nie będzie to działało ani na korzyść Supraśla, ani tej części, która zostanie podzielona. Ludzie, którzy chcą tego dokonać, chyba szukają własnych interesów – mówił Janusz Fidziukiewicz, mieszkaniec Supraśla.
– Oczekujemy, że rząd przychyli się do naszego zdania, iż mamy rację, nie chcemy tego podziału. Do tej pory gmina prężnie działała, Koło Gospodyń Wiejskich też, a teraz boimy się, co się stanie z nami wszystkimi – powiedziała Mirosława Wasiluk z Koła Gospodyń Wiejskich we wsi Karakule, gmina Supraśl.
Z gminy Supraśl ma zostać wydzielona gmina Grabówka. W jej skład ma wejść pięć miejscowości: Henrykowo, Sobolewo, Sowlany, Zaścianek i Grabówka. Może dojść do upadku gminy.
– Projekt rozporządzenia w sprawie podziału gminy okraja gminę Supraśl o tereny dochodowe i w ten sposób powstaje gmina, trup ekonomiczny, który będzie miał 30 proc. dochodów, a gmina Grabówka 70 proc. dochodów – wskazał Radosław Dobrowolski, burmistrz Supraśla.
W tej sprawie nie przeprowadzono ani referendum, ani konsultacji z mieszkańcami, a to niezbędne czynności, żeby przeprowadzić podział gminy.
– Nikt z nami nie rozmawia. Od marca pisze do Tomasza Siemoniaka, Tomasza i Szymańskiego. Jesteśmy ignorowani – oznajmił Radosław Dobrowolski.
Na spotkania ws. podziału gminy nie zapraszano ani burmistrza, ani rady miejskiej. Zignorowano też inicjatywę referendalną.
– Pomimo że zebraliśmy ogromną liczbę podpisów, doprowadziliśmy do tego, aby wniosek o referendum był skuteczny, nie dopuszczono do referendum. To się dzieje w Europie – stwierdził Mirosław Zielenkiewicz, pełnomocnik inicjatora referendum ws. podziału gminy Supraśl.
Wojewoda Podlaski zignorował także głosy mieszkańców powiatu hajnowskiego.
– Mieszkańcy po zebraniu kilku tysięcy podpisów próbowali przeprowadzić referendum, jak powinna wyglądać gospodarka leśna, funkcjonowanie Puszczy Białowieskiej oraz jej okolic, ale w tamtym wypadku także wojewoda, szukając pretekstów formalnych, uniemożliwił przeprowadzenie referendum – powiedział Dariusz Piontkowski, poseł PiS.
To niepokojące działania obecnego rządu.
– Obserwujemy od 13 grudnia, kiedy powstał ten rząd, kolejne akty łamania prawa, momenty odebrania głosów obywatelom. Odrzucono Konstytucję RP, obyczaje demokratyczne, nie słucha się głosów mieszkańców, łamie się w Polsce prawo – mówił Jacek Sasin, poseł PiS, były wicepremier, były minister aktywów państwowych.
Do kancelarii premiera trafił apel mieszkańców Supraśla, którzy sprzeciwiają się podziałowi gminy. Liczą oni, że premier Donald Tusk zmieni zdanie i uda się uchronić ich gminę przed upadkiem.
TV Trwam News


