MEN nie chroni danych osobowych

MEN udostępnia dyrektorom szkół dane rodziców, którzy informują resort o nieprawidłowościach w nauczaniu sześciolatków

Chodzi o rządowy portal ”Mam 6 lat, chcę poznawać świat”. Każdy rodzic, który zgłosi nieprawidłowości w nauczaniu  dziecka, może się spodziewać, że resort skieruje jego dane do poszczególnej szkoły.

Sprawą oburzeni są rodzice. Według nich, ministerstwo zamiast zająć się rozwiazywaniem problemów, składa donosy. MEN natomiast twierdzi, że umieściło małym druczkiem pod formularzem dla rodziców  informację w tej kwestii.

Tomasz Elbanowski, ze stowarzyszenia rzecznik Praw Rodziców mówił, że resort próbuje w ten sposób pokazać, że sześciolatki w szkołach to dobre rozwiązanie.

– Ministerstwo Edukacji na szybkie doniesienia o nieprawidłowościach, również ze strony naszej Fundacji, reaguje histerycznie. Zabiega wyłącznie o propagandę. Grube miliony idą na to, aby udowodnić społeczeństwu, że w szkołach jest wszystko w porządku. Natomiast na realną poprawę sytuacji tych pieniędzy cały czas brakuje. Przekonaliśmy się, przy okazji  naszych raportów, że szkoły traktują takie zgłoszenie nie jako wytknięcie nieprawidłowości, które należy usunąć dla dobra dzieci, tylko jako sprzeniewierzenie się szeroko rozumianemu dobru szkoły. Kiedy robiliśmy raport Fundacji, bardzo pilnie strzegliśmy danych rodziców. Mówiliśmy, że są to zgłoszenia anonimowe oraz, że szkoła powinna się zająć usunięciem nieprawidłowości. Natomiast ministerstwo wyraźnie naruszyło zaufanie rodziców. Wątpię, żeby rodzice byli na drugi raz skłonni zgłaszać takie nieprawidłowości – powiedział Tomasz Elbanowski.

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców alarmuje, że takie działanie resortu edukacji zniechęci do wsparcia akcji „Rodzice chcą mieć wybór”.

Inicjatywa ma na celu zmianę ustawy o obowiązku szkolnym dla sześciolatków.

Obywatelska inicjatywa ustawodawcza „Rodzice chcą mieć wybór” potrwa jeszcze tydzień.  Podpis można złożyć wchodząc na stronę internetową: www.rzecznikrodzicow.pl.

RIRM

drukuj