Mec. K. Wąsowski: Zablokowano 28 rachunków bankowych Księży Sercanów – 28 domów zakonnych i inicjatyw sercańskich
„Od 1 listopada zablokowanych zostało 28 rachunków Księży Sercanów, to jest 28 domów zakonnych i inicjatyw sercańskich przez bank BNP Paribas” – powiedział mecenas Krzysztof Wąsowski w rozmowie z Wojciechem Biedroniem na antenie Telewizji wPolsce24, ujawniając informacje na temat działań podejmowanych wobec zgromadzenia, do którego należy ksiądz Michał Olszewski.
Obrońca księdza Michała Olszewskiego na antenie na początku rozmowy podkreślił, że sprawa duchownego jest klasycznym procesem politycznym.
„Jest on ofiarą politycznej nagonki, politycznego ataku obecnej władzy. Na pewno tak się czuje. Na pewno tak uważa jego obrona. I rzeczywiście nie da się wytłumaczyć sposobu prowadzenia tego postępowania przygotowawczego inaczej, niż że jest to proces polityczny” – powiedział Krzysztof Wąsowski.
13 listopada portal wPolityce.pl ustalił, że Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie uznał, iż duchowny nie ma „interesu prawnego”, by skutecznie zażalić decyzję sądu niższej instancji o zajęciu przez prokuraturę kont Fundacji „Profeto”. Warto wspomnieć, że prokuratura pod kierownictwem Adama Bodnara zajęła konta, na których nigdy nie znajdowały się środki z Funduszu Sprawiedliwości.
„To, że sąd nie uznał księdza Michała Olszewskiego jako osoby, która powinna mieć prawo uczestniczyć w sprawie dotyczącej zablokowania wszystkich rachunków fundacji Profeto, to nie jest jeszcze taki kłopot dla obrony, ponieważ została dopuszczona do tego fundacja. I problem dotyczył tego, że fundacja Profeto może się bronić, a prezes tej fundacji nie ma tzw. „gravamen”, co nas bardzo cieszy. W tej sytuacji mamy już taki pierwszy pogląd sądowy, prawomocny, że on nie będzie mógł za to odpowiadać osobiście, więc okej. Oczywiście wiadomo, że to jest absolutny błąd i że to, co zrobił sąd jest totalnie nieprzemyślane” – ocenił rozmówca.
„Za to bezpośrednio miał być odpowiedzialny ksiądz Olszewski, więc my się dziwimy prokuraturze, że tak bardzo walczyła o to, że chciała tego księdza Michała odsunąć od wzięcia odpowiedzialności za pieniądze w fundacji. Odpowiedzialność ma za to wziąć fundacja, która jest osobą prawną, jest to byt abstrakcyjny. Tutaj sąd stwierdził, że żaden człowiek nie będzie za to odpowiadał. Jest to znakomita sytuacja” — dodał prawnik.
Mecenas Krzysztof Wąsowski w programie przekazał informację na temat zgromadzenia Księży Sercanów, do którego należy ksiądz Michał Olszewski.
„Spotkałem się księdzem prowincjałem polskich sercanów księdzem Sławomirem Knopikiem, który poinformował mnie, że od 1 listopada zablokowanych zostało 28 rachunków Księży Sercanów, to jest 28 domów zakonnych i inicjatyw sercańskich przez bank BNP Paribas. To na szczęście jest jeden z banków, w którym sercanie i ich różne domy mają środki. Oni mają wiele domów i kilkadziesiąt różnych instytucji, które korzystają z różnych rachunków bankowych i w sprawie tych 28 akurat w BNP Paribas nie mogą dowiedzieć się, co się stało. Podejrzewamy, że ma to związek z działaniami prokuratury. Podejrzewamy, że to ma związek z tą słynną kaucją, gdzie prokuratura powiedziała, że będzie sprawdzać pieniądze” – powiedział.
Wyjawił on przy tym, że wciąż nie wiadomo, czy prokuratura dokonała już tego sprawdzenia i w ogóle nie chce dopuścić obrony do tej wiedzy.
„Powiem więcej, ta kaucja była płacona z banku PEKAO S.A., to nie był BNP Paribas. I mało tego, ksiądz wiceprowincjał dostał pożyczkę od księży sercanów na tę kaucję, bo jako osoba fizyczna nie ma takich pieniędzy, a tylko osoba fizyczna może wpłacić kaucję, więc wpłacił. I on też miał w PEKAO S.A. Więc co robi BNP Paribas, to my naprawdę nie wiemy. Rzecz polega na tym, że sercanie nie dostali żadnych informacji od banku, dlaczego im blokuje te konta. Zostało zablokowanych 18 przelewów, także przelewów wewnętrznych i nikt nie wie dlaczego. Zaczynamy interwencję. Mam nadzieję, że Komisja Nadzoru Finansowego się tym zainteresuje. Mam nadzieję, że Główny Inspektorat Inspekcji Finansowej się tym zainteresuje. Mam nadzieję, że prokuratura się tym zainteresuje. Jak można pozbawiać dostępu do konta na przykład dom zakonny w Pacanowie? Co to ma w ogóle wspólnego ze sprawą kaucji?” – pytał.
wPolityce.pl



