M. Błaszczak: Podtrzymujemy nasze stanowisko, że władza powinna stać murem za polskim mundurem. Niestety tak nie jest w przypadku rządu Donalda Tuska
Najlepsze rozwiązanie polega na tym, że powinna być zdjęta klauzura niejawności sejmowej Komisji Obrony Narodowej i ten film powinien być zaprezentowany opinii publicznej. Mamy do czynienia z narracją, która jest budowana przez media usłużne „Koalicji 13 grudnia”. W tych mediach pojawiały się jakieś zdjęcia, komentarze, a więc niech opinia publiczna sama wyrobi sobie zdanie na ten temat. My podtrzymujemy nasze stanowisko, że władza powinna stać murem za polskim mundurem. Niestety tak nie jest w przypadku rządu Donalda Tuska – wskazał Mariusz Błaszczak, wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Funkcjonariusz został oskarżony o rzekome przekroczenie uprawnień. Donald Tusk podkreślił na obchodach święta policji, że jego rząd stoi po stronie policji. W rzeczywistości działania „Koalicji 13 grudnia” wskazują na zupełnie coś innego.
– Dziś media związane z obecną władzą opublikowały informacje, że zostały postawione zarzuty policjantowi za to, iż bronił granicy polsko-białoruskiej. On nie zgodził się na to, żeby posłowie Koalicji Obywatelskiej wchodzili do strefy buforowej. Słowa Donalda Tuska podczas święta policji nijak mają się do tego, co się dzieje. Okazuje się, że nad policjantami stoją politycy z Koalicji Obywatelskiej, czyli z partii Donalda Tuska. To jest jeden wielki skandal. Nie ma ministra spraw wewnętrznych i administracji, który zostawił tego policjanta samemu sobie. Nie odnosi się do tego Prokurator Generalny, minister sprawiedliwości, Adam Bodnar, ale w tym nie ma nic dziwnego, bo w jego prokuraturze jest zespół, który został powołany do stawiania zarzutów strażnikom granicznym, policjantom, żołnierzom za to, że używają broni w obronie naszej granicy – stwierdził Mariusz Błaszczak.
Prawo i Sprawiedliwość chce rozpisania referendum sprzeciwiającego się patowi migracyjnemu.
– Dziś mamy do czynienia z władzą, która zagraża bezpieczeństwu naszej Ojczyzny. Jako Prawo i Sprawiedliwość zaproponujemy we wrześniu rozpisanie referendum przeciwko paktowi migracyjnemu. Chcielibyśmy zebrać w krótkim czasie przynajmniej 500 tys. podpisów, żeby rozpisać referendum ws. wyrzucenia do kosza paktu migracyjnego, czyli tego układu, który powstał w Unii Europejskiej i stanowi o tym, iż Polska ma przyjmować nielegalnych migrantów – oznajmił wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości.
W czwartek miało miejsce niejawne posiedzenie sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Mariusz Błaszczak wskazał, że klauzura niejawności tego posiedzenia powinna być zdjęta, a film ze spotkania powinien być zaprezentowany opinii publicznej.
– Najlepsze rozwiązanie polega na tym, że powinna być zdjęta klauzura niejawności sejmowej Komisji Obrony Narodowej i ten film powinien być zaprezentowany opinii publicznej. Mamy do czynienia z narracją, która jest budowana przez media usłużne „Koalicji 13 grudnia”. W tych mediach pojawiały się jakieś zdjęcia, komentarze, a więc niech opinia publiczna sama wyrobi sobie zdanie na ten temat. My podtrzymujemy nasze stanowisko, że władza powinna stać murem za polskim mundurem. Niestety tak nie jest w przypadku rządu Donalda Tuska – akcentował były minister obrony narodowej.
Sytuacja polskiej Marynarki Wojennej nie jest dobra. Ministerstwo Obrony Narodowej przedłuża analizy do końca roku i tłumaczy się, że nie ma pieniędzy na inwestycje. Powtarza się schemat z poprzedniej kadencji rządów Donalda Tuska, kiedy to nie było na nic funduszy.
– To jest problem, który dotyczy Donalda Tuska i ministra finansów. Ministerstwo Obrony Narodowej włącza protokół pt. nie ma pieniędzy. Jest oficjalna informacja, że do końca roku przedłużają analizy, a tutaj trzeba działać, bo jedyną skuteczną metodą obrony naszego kraju jest odstraszanie agresora. Widzimy, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, tam się toczy wojna, a więc trzeba wzmacniać Wojsko Polskie, Marynarkę Wojenną. Doprowadziłem do tego, że zamówione zostały trzy fregaty, czyli okręty bojowe. Podobne trzeba zrobić w przypadku Orki, czyli okrętów podwodnych. To jest sprawa niezwykle istotne, a tutaj mamy grę na czas i po raz pierwszy pojawia się informacja, że nie ma na to pieniędzy. Za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości pieniądze były, a za czasów Donalda Tuska pieniędzy nie było i jak widać teraz znowu włączają ten protokół – zauważył Mariusz Błaszczak.
Całą rozmowę z Mariuszem Błaszczakiem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



