fot. flickr.com

Łotwa: taksówkarz skazany na siedem lat więzienia za szpiegostwo na rzecz Rosji

Sąd w Rydze uznał kierowcę taksówki za winnego szpiegostwa na rzecz Rosji i skazał go w czwartek na siedem lat pozbawienia wolności. Mężczyzna przez komunikator Telegram zbierał i rozsyłał materiały, które miały się przydać rosyjskiemu wywiadowi.

Jak przekazała agencja LETA, Sergejs Sidorovs prowadził obserwację strategicznych miejsc w Rydze, takich jak terminal portowy i naftowy, lotnisko oraz ambasada Rosji, oraz za pośrednictwem kanału „Bałtyccy antyfaszyści” na Telegramie wysyłał zdjęcia i nagrania wideo.

Ten i powiązane z nim kanały służyły do zbierania danych, które miały pomóc Rosji. Apelowano tam również do mieszkańców Łotwy o gromadzenie informacji na temat codziennych wydarzeń związanych z obronnością kraju, aktywnością wojskową, w tym współpracą międzynarodową, a także z planami NATO i wsparciem Ukrainy – wynika z akt sądowych.

Jak podkreślono, mężczyzna był aktywnym użytkownikiem platformy i godził się na to, że udostępnione informacje zostaną przekazane rosyjskim służbom bezpieczeństwa.

W jednej z wiadomości zaproponował, że wysadzi w powietrze wskazane miejsce lub wywoła tam pożar, np. na terenie terminalu naftowego, gdzie – jak meldował – podczas jego obserwacji było pełno Ukraińców. Osoba kontaktowa odpowiedziała, iż taka operacja jest do rozważenia, ale nie na Telegramie.

Taksówkarz śledził też aktywność personelu wojskowego. Jak przyznał, podwoził wojskowych z domów do garnizonów czy baz wojskowych.

Łotewska służba bezpieczeństwa wewnętrznego (VDD) zatrzymała mężczyznę latem 2023 r. Podczas przeszukania jego mieszkania zarekwirowano nośniki danych, a także symbole rosyjskie i radzieckie, w tym związane z kremlowską ideologią. Mężczyźnie postawiono także zarzuty podżegania do nienawiści na tle narodowym, m.in. w związku z jego aktywnością w internecie. W równolegle wszczętym postępowaniu wobec grupy „Bałtyccy antyfaszyści” oskarżono sześciu obywateli Łotwy.

PAP

drukuj