LOT z rekordowym zyskiem
Polskie Linie Lotnicze LOT osiągną w tym roku rekordowy zysk. Spółka wróciła już na właściwe tory po tym, jak jej kondycją wstrząsnęła pandemia.
COVD-19 zachwiał sytuacją w branży lotniczej. Polskie Linie Lotnicze LOT odczuły to bardzo mocno. Straty przekraczały miliard złotych zarówno w 2020 r., jak i w 2021 roku. Spółka otrzymała pomoc publiczną, której broniły zyski, jakie LOT osiągał jeszcze przed pandemią.
– Byłby to rozwój liniowy, gdyby nie pandemia – wyjaśnił prof. Wojciech Piontek, ekonomista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Polskie Linie Lotnicze LOT najgorsze mają już za sobą, co pokazuje liczba obsłużonych pasażerów.
– Prognozuje się, że ten rok zamknie się ilością 10 mln przewiezionych pasażerów, a zatem jest to poziom rekordu, który został osiągnięty w 2019 roku – podkreślił prof. Wojciech Piontek.
Poseł PiS-u, Maciej Małecki, który do niedawna nadzorował LOT, jako wiceminister aktywów państwowych, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam ujawnił, z jakim wynikiem finansowym spółka zakończy rok.
– Polskie Linie Lotnicze LOT, które nadzoruję, w tym roku przekroczą ponad miliard złotych zysku netto – mówił Maciej Małecki, poseł PiS.
To wypowiedź jeszcze z okresu, gdy w Polsce dochodziło do zmiany rządu. Ekspert lotniczy, Andrzej Wardziak, zauważył, że tegoroczny zysk spółka może przeznaczyć na spłatę pomocy publicznej i rozwój szukając nowych połączeń.
– On już powinien myśleć o zakupie nowych samolotów, bo takie trasy do Azji i rozwijanie rynku amerykańskiego to priorytet dla LOT-u – powiedział Andrzej Wardziak, ekspert lotniczy.
W 2024 r. LOT zaplanował pierwszy rejs do Rijadu w Arabii Saudyjskiej. Rozpoczął już sprzedaż biletów. Prof. Wojciech Piontek wyjaśnił, że kapitał ma narodowość, LOT powinien zostać w rękach państwa, a obecny rozwój spółki mocno kontrastuje z tym, co działo się przed 2015 rokiem. Postawił dwie hipotezy. Dlaczego wtedy linie lotnicze znalazły się nad przepaścią oraz z czym mieliśmy do czynienia?
– Mieliśmy do czynienia z celowym działaniem, żeby przewoźnika wyeliminować z rynku, ewentualnie skrajną niekompetencją osób, które zarządzały tym przedsiębiorstwem – mówił prof. Wojciech Piontek, ekonomista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Wtedy padły słowa premiera Donalda Tuska, który mówił, że czas zerwać z doktryną, że LOT należy ratować za wszelką cenę. Te słowa nie wytrzymują konfrontacji z tym, co działo się z LOT-em w kolejnych latach.
– Narodowe linie lotnicze powinny być, nawet jeśli jest chwilowy kryzys. Państwo powinno je wspomagać, bo to jest nasza wizytówka na całym świecie – zaznaczył Andrzej Wardziak, ekspert lotniczy.
W pierwszym półroczu tego roku LOT był najbardziej punktualną linią lotniczą w Europie. Spółka ma też mocno skorzystać na budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego.
TV Trwam News



