Lekarze zachęcają do czytania wcześniakom. Wspomaga to ich rozwój
W Światowym Dniu Wcześniaka lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi zachęcają do czytania najmniejszym pacjentom. Czytanie wcześniakom obniża u nich poziom stresu, wspomaga rozwój poznawczy i emocjonalny, buduje więzi z rodzicami – wskazuje dyr. ICZMP prof. Iwona Maroszyńska.
Światowy Dzień Wcześniaka https://t.co/lAsjXWrMM4
— Radio Maryja (@RadioMaryja) November 17, 2024
17 listopada obchodzony jest Światowy Dzień Wcześniaka – dlatego w niedzielę budynek ICZMP i stojący przed nim pomnik Matki Polki zostaną po zmierzchu podświetlone na kolor fioletowy, symbolizujący dzieci urodzone przedwcześnie. W tym roku ICZMP wspólnie z Instytutem Książki będzie też promować czytanie dzieciom – dosłownie od pierwszych chwil ich życia.
Zdaniem dyrektor Instytutu prof. Iwony Maroszyńskiej wcześniaki to bardzo specyficzna grupa odbiorców tekstu czytanego.
„Początek ich życia jest bardzo trudny; zamieniają bezpieczne środowisko wewnątrzmaciczne, w którym to mama za nie oddycha i je odżywia, na naszpikowany sprzętem medycznym oddział intensywnej terapii, gdzie otacza je wiele osób, bolesne procedury, nieprzyjemne dźwięki, ostre światło. Bliskich relacji z mamą nie ułatwia też inkubator” – wyjaśniła.
I tu właśnie z pomocą przychodzi czytanie. Jak podkreśliła, słuch rozwija się już w okresie wewnątrzmacicznym, a po urodzeniu bardzo intensywnie wykształcają się reakcje słuchowe, czyli odpowiedź na bodźce akustyczne.
„Słuch jest jednym z najważniejszych kanałów poznawania i odbierania świata. Jest podstawą mowy i wspomaga rozwój emocjonalny dziecka. Spokojny, znany głos – bo dziecko rozpoznaje głosy mamy i taty – czytający tekst przy inkubatorze pozwala budować silniejsze interakcje z rodzicem. Dziecko łatwiej radzi sobie z trudnym środowiskiem intensywnej terapii” – wyjaśniła.
Prof. Maroszyńska zachęca, aby czytać wszystkim niemowlętom, bo ma to korzystny wpływ na ich rozwój poznawczy i emocjonalny, obniża poziom stresu, zwiększa poczucie bezpieczeństwa – nie tylko dziecka, ale też rodziców.
Podobne zdanie ma prof. Ewa Gulczyńska, konsultant wojewódzki w dziedzinie neonatologii i szefowa Kliniki Neonatologii, Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka ICZMP. Rodzice przebywających w jej klinice wcześniaków są zachęcani do towarzyszenia dzieciom i bliskiego kontaktu z nimi praktycznie bez ograniczeń.
„Część rodziców zaczyna czytanie już w czasie ciąży. Okazuje się, że to ma znaczenie, bo dźwięki z otoczenia dochodzą do płodu, więc czytanie po urodzeniu, nawet w warunkach intensywnej terapii, jest kontynuacją pozytywnych doznań pochodzących jeszcze z okresu ciąży. To, co czytamy jest mniej ważne – ważny jest głos, bliskość, spokój” – wyjaśniła prof. Gulczyńska.
Według niej nie do przecenienia jest zaangażowanie tatusiów do czytania; mogą oni połączyć je np. z kangurowaniem zalecanym w oddziale intensywnej terapii, a polegającym na kontakcie „skóra do skóry” rodzica z małym pacjentem.
„Czytaj dziecku od narodzin” – to tegoroczne hasło kampanii Mała Książka Wielki Człowiek, którą Instytut Książki realizuje od siedmiu lat ze wsparciem ministerstwa kultury.
„W ramach tego projektu rocznie ponad 800 tys. dzieci otrzymuje od nas bezpłatne, pięknie wydane, mądre książki i są one skierowane do trzech grup wiekowych – do niemowląt, dzieci w wieku przedszkolnym i tych rozpoczynających naukę w szkole podstawowej” – podała Gabriela Dul z Instytutu Książki.
W łódzkim Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki, który jest placówką o najwyższym stopniu referencyjności, a więc trafia do niego wiele pacjentek z ciążami wysokiego ryzyka, co roku przychodzą na świat ok. 4 tys. dzieci; co czwarte z nich to wcześniak.
PAP



