Kraje Unii Europejskiej nadal nie porozumiały się w kwestii budżetu oraz funduszu odbudowy
Wciąż nie ma porozumienia ani w sprawie funduszu odbudowy, ani w kwestii unijnego budżetu na lata 2021-2027. W Brukseli trwa kolejna tura rozmów.
Dania, Austria, Holandia i Szwecja i Finlandia opowiadają się za oszczędną wersją funduszu odbudowy. Granty miałyby wynosić nie więcej niż 400 miliardów euro. Francja i Niemcy chciały, by środki wyniosły 500 miliardów euro, a kolejnych 250 miliardów przeznaczono by na pożyczki.
– Jest dużo dobrej woli, ale także wiele stanowisk. Będę robić wszystko, co w mojej mocy, ale wciąż jest możliwe, że nie będziemy mieć rezultatu – powiedziała Angela Merkel, kanclerz Niemiec.
Rozbieżności są duże, co potwierdził premier RP Mateusz Morawiecki.
– Ile w dotacjach, ile w kredytach, nawet ta podstawowa kwestia jeszcze nie została uzgodniona. Są zasadnicze różnice pomiędzy państwami północy, a zwłaszcza tzw. grupą skąpców, która chce ograniczyć pule dotacji do minimum, a zwiększyć ewentualnie poziom kredytów – podkreślił Mateusz Morawiecki.
https://twitter.com/PremierRP/status/1284845296678244352
Uwolnienia maksymalnej ilości środków z pewnością chcą m.in. Węgrzy.
– Najlepszym sposobem, który możemy wdrożyć, jest przekazanie pieniędzy tym, którzy ich potrzebują i pomóc w ich wydatkowaniu na tyle, na ile się da, aby ustabilizować gospodarkę – zaznaczył Viktor Orban, premier Węgier.
https://twitter.com/PremierRP/status/1284858773715197954
Węgry razem z Polską mówią jednym głosem. Gra toczy się o wysoką stawkę, bo jeśli chodzi o budżet Unii Europejskiej na lata 2021-2027, część krajów chce go powiązać z praworządnością – wśród nich jest Luksemburg.
– Europa to nie jest supermarket, z którego można wybierać sobie to, co się nam podoba. Europa to też wartości – wskazał Xavier Bette, premier Luksemburga.
Praworządność to dziś narzędzie w ręku silniejszych państw, które w każdym momencie mogą szantażować inne państwa – odpowiedział premier Mateusz Morawiecki.
– Wiemy to w Polsce od kilku lat. Praworządność jest bardzo mocno nadużywana, jest używana jako straszak i na taki warunek ogólnie formułowany nie możemy się zgodzić, ponieważ on grozi dużymi ryzykami, nie tylko zresztą dla Polski – powiedział Mateusz Morawiecki.
https://twitter.com/PremierRP/status/1284842621303754754
Przedstawiciele krajów Unii Europejskiej mieli odejść od pomysłu zwiększenia budżetu wspólnoty poprzez handel emisjami, co byłoby niekorzystne dla Polski i zobowiązywałoby nasz kraj do dokładania sporej ilości środków do puli. Wciąż otwarte pozostaje uwarunkowanie podziału budżetu od transformacji klimatycznej.
https://twitter.com/PremierRP/status/1284843295563304960
TV Trwam News



