fot. PAP/EPA

KPRM: PCPM dostarczy 500 domów do zniszczonego wojną Mosulu

Schronienia dla Irakijczyków wyjadą z polskiego magazynu w najbliższy czwartek. Zniszczony przez wojnę domową Mosul trudno nazwać miejscem, w którym toczyć może się normalne życie. Po porażce militarnej ISIS mieszkańcy mogliby wrócić do swoich domów, problem w tym, że wielu z nich nie ma do czego wracać. W odbudowie miast i miejscowości, które zamieniły się w ruiny pomagać im będzie Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Tymczasowe schronienia będą umieszczane zarówno na obrzeżach miasta, ale też w bezpośrednim sąsiedztwie zniszczonych nieruchomości tak, aby ułatwić mieszkańcom rozpoczęcie trudnego i wymagającego procesu odbudowy zniszczonego przez wojnę domową kraju.

Powierzchnia jednego domu to 17,5 metrów kwadratowych. Każdy z nich zaopatrzony jest w panel solarny, lampę diodową z wyjściem USB, co pozwoli na ładowanie urządzeń elektrycznych. Schronienia są szczelne, odporne na trudne warunki atmosferyczne, zaopatrzone w moskitiery i stabilne drzwi wejściowe, które zwiększą poczucie bezpieczeństwa tych rodzin oraz zapewnią im większą prywatność. Żywotność takiego domu to ok. 3 lata. To czas, który pozwoli setkom irackich rodzin odbudować swoje domy w jednym z największych miast w Iraku (trzecim po Bagdadzie i Basrze), brutalnie przejętym przez ISIS w 2014 roku i odbitym z ich rąk ponad rok temu.

Transport tymczasowych domów wyruszy z magazynu w Gdańsku w najbliższy czwartek. Schronienia, gotowe do samodzielnego montażu, zostaną zapakowane do 10 ciężarówek (1000 kartonów o łącznej wadze ok. 88 ton) i drogą lądową przetransportowane do Iraku. Do Mosulu dotrą w ciągu trzech tygodni. Wartość jednego tymczasowego schronienia o wadze ok. 160 kg to 6100 złotych. Wartość wszystkich przekazanych domów to ponad 3 mln złotych. Projekt sfinansowany z budżetu państwa za pośrednictwem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów realizuje Fundacja PCPM. Ich dystrybucję na miejscu wśród potrzebujących rodzin zapewni UNHCR.

PAP/RIRM

drukuj