Korea Północna odpiera oskarżenia o cyberataki

Korea Północna ponownie odrzuciła amerykańskie oskarżenia o ataki hakerskie na studio filmowe Sony Pictures. „Mój kraj nie miał z tym nic wspólnego” – oświadczył we wtorek w Nowym Jorku zastępca północnokoreańskiego ambasadora przy ONZ An Myong Hun. 

„Apelujemy do Waszyngtonu, by przedstawił dowody. Wszystkie oskarżenia są śmieszne i są wyrazem wrogiej polityki wobec mojego kraju” – podkreślił północnokoreański dyplomata.

USA są przekonane, że działający na zlecenie Korei Północnej hakerzy zaatakowali amerykańskie studio Sony Pictures, które wyprodukowało komedię „The Interview” (Wywiad) o próbie zamachu na północnokoreańskiego przywódcę Kim Dzong Una. Film ten rozwścieczył władze w Pjongjangu.

Zastępca ambasadora Korei Północnej przy ONZ zarzucił także Stanom Zjednoczonym, że podsycają napięcie na Półwyspie Koreańskim, przeprowadzając manewry swych wojsk w regionie. „Jeśli USA zrezygnują z manewrów, wszystko będzie możliwe – nawet zjednoczenie Korei” – powiedział dyplomata.

PAP

drukuj