fot. pixabay.com

Konkubina ułaskawionego dla wPolityce.pl.: Jestem wdzięczna prezydentowi. Chcemy normalnie żyć

Portal wPolityce.pl dotarł do konkubiny mężczyzny, wobec którego prezydent zastosował prawo łaski. Kobieta – jak wskazuje portal – nie potrafi zrozumieć dlaczego jej delikatna sprawa jest tak cynicznie wykorzystywana w polityczno-medialnej nagonce.

Konkubina ułaskawionego mężczyzny i matka ich córki, do których dotarł portal wPolityce.pl zaznacza, że jest wdzięczna prezydentowi za pomoc.

„Nie chcę być wykorzystywana i pragnę żyć normalnie, w spokoju dla moich bliskich. Od lat walczyłam, pisałam pisma. Konkubent jest dzisiaj innym człowiekiem, który nam pomaga i chcemy z nim być. Apeluję, by dać nam spokój i nie zajmować się naszym życiem” – mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl kobieta.

Jak zaznacza portal, sąd zajmował się sprawą złamania przez mężczyznę zakazu kontaktowania się z najbliższymi, ostatnio w grudniu 2019 roku.

„To wtedy konkubina mężczyzny i jego córka oświadczyły, że mężczyzna utrzymuje z nimi bliski kontakt, potwierdziły, że toczą normalne życie, a mężczyzna nie pije alkoholu i dba o swoich bliskich. Sąd, decyzją z 16 grudnia ubiegłego roku, zawiesił postępowanie w oczekiwaniu na akt łaski ze strony prezydenta. Sąd potwierdził, że nie ma przeszkód w kontaktach mężczyzny z rodziną” – czytamy w artykule.

Z ustaleń wPolityce.pl wynika, że „mężczyzna nie jest pedofilem i nigdy nim naprawdę nie był”. Portal powołując się na opinię, do której dotarł zaznacza, że zaburzenia mężczyzny „wynikają z dawnego uzależnienia od alkoholu”.

„Opinia biegłych została wykonana na etapie śledztwa, w roku 2011. Wynika z niej, że brak jest przesłanek, by rozpoznać u niego parafilię, a on sam preferuje dojrzałe kobiety” – napisano.

Dodano również, że wielokrotnie wyrażał on skruchę za swoje czyny.

PAP

drukuj