fot. PAP/EPA

Koniec spotkania zespołów Polski i Izraela ds. dialogu prawno-historycznego

W Jerozolimie odbyło się w czwartek spotkanie polskiej delegacji z zespołem izraelskim. Politycy poruszali tematy prawno-historyczne dotyczące nowelizacji ustawy o polskim Instytucie Pamięci Narodowej.

Czwartkowe spotkanie rozpoczęło się przed godziną 14.00 czasu polskiego. Na czele polskiej delegacji stanął wiceminister spraw zagranicznych, Bartosz Cichocki.

– Cieszę się z okazji spotkania zespołu premiera Benjamina Netanjahu i rozpoczęcia dialogu prawno-historycznego między Polską a Izraelem dotyczącego Holokaustu i innych związanych z nim kwestii, który będzie napędzany wspólnym dążeniem do obrony i propagowania prawdy, wolności badań naukowych, działalności artystycznej i debaty publicznej  – mówił Bartosz Cichocki, wiceminister spraw zagranicznych.

Polityk podkreślił, że strona polska jest gotowa do walki z każdą manifestacją antysemityzmu czy stereotypów narodowościowych.

– Jesteśmy gotowi, aby odpowiedzieć na wszystkie pytania i wyjaśnić wszystko, co pozostało do wyjaśnienia w odniesieniu do niedawno zmienionego w Polsce prawa o ochronie przed zniesławieniem – oświadczył wiceminister Bartosz Cichocki.

Szef zespołu izraelskiego zaznaczył, że spodziewa się otwartego, przyjaznego i szerokiego dialogu.

– Nie jest tajemnicą, że kwestia polskiego ustawodawstwa w sprawie Holokaustu jest przedmiotem troski Izraela i narodu żydowskiego na całym świecie. Musimy się upewnić, że prawda historyczna zostanie zachowana, że nie będzie ograniczeń dla wolności badań naukowych oraz wolności słowa i że sprawa penalizacji w tej kwestii zostanie rozwiązanapowiedział Yuval Rotem, dyrektor generalny izraelskiego MSZ.

Z oskarżeniami strony izraelskiej wobec Polski nie zgadza się Zofia Plewik, która znała Polaków ryzykujących życie dla żydowskich sąsiadów.

– Powiedziałabym, że oni nic nie rozumieją. Słuchają nieprawdy. Na to, to historycy powinni odpowiedzieć, bo historycy powinni się historią zajmować. Nie było więc czegoś takiego. Jednostki mogły być, ale nigdy jednostek nie bierze się pod uwagę (…). Nie mają prawa osądzać, bo tak nie było. Ja jestem świadkiem i cała moja rodzina – zaznaczyła Zofia Plewik, łączniczka Armii Krajowej.

Nowelizacja ustawy o IPN, która weszła w życie, przewiduje kary za przypisywanie Polsce zbrodni popełnionych przez Niemców w czasie II wojny światowej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj