Konfederacja o nowelizacji ustawy OZE: Min. P. Hennig-Kloska do dymisji
Poseł Konfederacji, Michał Wawer, ocenił, że minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska powinna zostać zdymisjonowana w związku z proponowanym przez resort projektem nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE).
Według Michała Wawra, nowelizacja ta sprawia, że „na terenach chronionych, na terenach Natura 2000, na terenach siedlisk zagrożonych gatunków zwierząt” budowanie turbin wiatrowych stanie się „o wiele, wiele prostsze”.
Podczas konferencji prasowej poseł mówił, że w wyniku proponowanych zmian „w każdej sytuacji, kiedy ktoś chce zbudować wiatrak czy inną instalację odnawialnego źródła energii na terytorium chronionym, będzie z automatu przyjęte spełnienie kryterium nadrzędnego interesu publicznego”.
„Czyli do ustawy zostanie wpisane, że budowa wiatraków jest zawsze nadrzędnym interesem publicznym w porównaniu do ochrony środowiska naturalnego” – stwierdził Wawer.
„Bardzo zastanawiające, że żadna z organizacji ekologicznych – sowicie finansowanych przez niemiecki budżet, niemieckie fundacje polityczne, bardzo zaangażowanych w takie sprawy jak blokowanie infrastruktury powodziowej – te organizacje ekologiczne – powiedzmy jasno – pseudoekologiczne siedzą cicho, nie mają nic w tej sprawie do powiedzenia” – zauważył.
Michał Wawer zażądał dymisji Pauliny Hennig-Kloski ze stanowiska oraz objęcia kontrolą środowisk ekologicznych.
„Dosyć Ministerstwa Klimatu, które jest tak naprawdę ministerstwem załatwiania interesów lobbingowych, dosyć organizacji ekologicznych, które nie dbają o interesy polskiej przyrody, polskiego środowiska naturalnego. Hennig-Kloska do dymisji, organizacje ekologiczne do objęcie intensywną kontrolą” – oświadczył.
Minister Hennig-Kloska się nie poddaje i robi kolejne podejście pod budowę wiatraków na obszarach chronionych!
Kilka dni temu Ministerstwo Klimatu skierowało do Komitetu Stałego Rady Ministrów projekt ustawy. Już pierwszy przepis (na screenie) to wielki ukłon w stronę… pic.twitter.com/8qdtG69bsc
— Michał Wawer (@MichalWawer) September 23, 2024
Według zastępcy rzecznika prasowego Konfederacji, Wojciecha Makulskiego, kierownictwo resortu jest „podatne na lobbing.
„My żądamy dymisji tego skompromitowanego kierownictwa oraz wyjaśnienia tej właśnie sprawy – na czyje zlecenie działali pracownicy przygotowujące tę ustawę, albo samo kierownictwo, które albo nie ma z tym problemu, albo doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że temu lobbingowi się poddaje” – powiedział.
Ministerstwo Klimatu przekazało, że projekt ustawy o OZE „wprowadza rozwiązania mające na celu zapewnienie zgodności prawa krajowego z prawem unijnym w zakresie pomocy publicznej, przyśpieszenie wydawania zezwoleń w obszarze OZE oraz wprowadza korzystne zmiany w systemie prosumenckim”. Resort wskazał, że odległość wiatraków od zabudowy będzie wynosić nie 300, a 500 m i będzie ona określona w projekcie nowelizacji ustawy o inwestycjach w elektrownie wiatrowe (UD89), „która również będzie wspierała rozwój energetyki wiatrowej w Polsce”. Dodano, że podana odległość to propozycja zgodna z raportem naukowców z Komitetu PAN z listopada 2022 r., a wiatraków nie będzie można stawiać w obszarach Natura 2000.
Pod koniec sierpnia wiceminister klimatu, Miłosz Motyka, poinformował, że propozycja zakazu stawiania turbin wiatrowych w odległości mniejszej niż 1,5 km dotyczy tylko i wyłącznie obszarów Natura 2000, utworzonych w celu ochrony ptaków i nietoperzy, na mocy dyrektywy ptasiej. Ma nie dotyczyć pozostałych obszarów Natura 2000, utworzonych na mocy dyrektywy siedliskowej.
Według danych Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, obecnie w Polsce sieć Natura 2000 zajmuje prawie jedną piątą powierzchni lądowej Polski. W jej skład wchodzi 867 tzw. obszarów siedliskowych oraz 145 tzw. obszarów ptasich.
Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami ustawy odległościowej turbin wiatrowych nie wolno stawiać na wszystkich obszarach Natura 2000, ale przepisy nic nie mówią o minimalnej odległości od tych terenów.
PAP



