PAP/Tomasz Gzell

Komentarze po opuszczeniu przez opozycję Zgromadzenia Narodowego

Nie milkną komentarze po wczorajszym zachowaniu posłów totalnej opozycji, którzy zbojkotowali obchody 550-lecia parlamentaryzmu. Opozycja nie zrozumiała powagi wydarzenia – podkreślili członkowie rządu.

Obchody 550-lecia parlamentaryzmu w Polsce odbyły się wczoraj na Zamku Królewskim w Warszawie. Wzięli w nim udział politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Kukiz’15.

W swoim wystąpieniu prezydent podkreślał wagę tego wydarzenia.

– Stajemy, aby oddać hołd naszym poprzednikom i przodkom. Z wdzięcznością spoglądamy wstecz na ich starania i dokonania w pracy dla Rzeczypospolitej Polskiej. Stajemy, by w tym uroczystym dniu zaczerpnąć oddechu do dalszej drogi, która jest przed nami – mówił prezydent Andrzej Duda.

Na posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego zabrakło posłów Platformy Obywatelskiej, zaś Nowoczesna i Polskie Stronnictwo Ludowe pojawiły się na tylko na chwilę, by przed orędziem prezydenta Andrzeja Dudy ostentacyjnie wyjść.

– Szacunek dla instytucji – oczywiście, to po pierwsze. Zgromadzenie Narodowe to jest instytucja konstytucyjna. Odśpiewaliśmy hymn państwowy, ale słuchać osób, które niszczą parlamentaryzm w Polsce, to już było za wiele – powiedział poseł .N Adam Szłapka.

– To, co się dzieje dzisiaj w Sejmie, nie ma nic wspólnego z parlamentaryzmem i nie ma czego czcić – dodał Piotr Zgorzelski, poseł PSL.

Totalna opozycja zorganizowała własne obchody 550-lecia polskiego parlamentaryzmu.

– Nie możemy być z tymi, którzy łamią prawo i konstytucję RP. Nie jesteśmy dzisiaj z państwem, rządem i parlamentem PiS – stwierdził przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

Krytycznie postawę totalnej opozycji ocenili posłowie Kukiz’15.

– Najwyraźniej posłowie Nowoczesnej i PSL-u chcieli jednak dietę poselską za ten dzień pracy zachować, dlatego przyszli. Z drugiej strony chcieli przyłączyć się do tego bojkotu, o którym mówiła Platforma Obywatelska – mówił poseł Kukiz’15 Grzegorz Długi.

Wykorzystywanie tradycji politycznych rozgrywek – tak o zachowaniu totalnej opozycji mówił marszałek senior Kornel Morawiecki.

Ten spór, który tu jest między nami, że opozycja wychodzi, że nie uczestniczy, moim zdaniem oczywiście to jest niedobrze. Można to podsumować jako wykorzystywanie tej wielkiej tradycji do politycznych rozgrywek – stwierdził Kornel Morawiecki.

Totalna opozycja najzwyczajniej nie zrozumiała powagi wydarzenia – podkreślił wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.

– Typowe dla totalnej opozycji. Każda rzecz jest możliwa do wykorzystania, do wzmożenia emocjonalnego, do konfrontacji z układem rządzącym i do kolejnego demonstrowania rozpaczy z powodu tego, że utracili władzę – akcentował wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

Działania opozycji trzeba ocenić bardzo krytycznie – mówił konstytucjonalista prof. Marek Dobrowolski.

– Niektóre momenty życia publicznego powinny być wyłączone z bieżącej gry politycznej – dodał profesor.

Takie uroczystości jak 550-lecie parlamentaryzmu mają służyć umacnianiu wspólnoty.

– To jest działanie propaństwowe. Budowanie dumy z polskości i faktu wspólnego pochodzenia powinny wszystkich jednoczyć – podsumował konstytucjonalista.

550 lat temu, 13 lipca 1468 r., odbył się sejmik generalny w Kole, który poprzedzał pierwszy w polskiej historii dwuizbowy Sejm Walny. Ta data określana jest jako początek Sejmu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj