Kom. J. Wrona o zabójstwie b. szefa policji, Marka Papały: Jeśli chodzi o czynności procesowe, to doszliśmy do pewnego rodzaju ściany i czekamy na ewentualny przełom, który pozwoli pójść dalej
Samo ustalenie sprawców to jedna rzecz, a wskazanie ich to jest rzecz druga. Sąd nie może opierać się na wiedzy operacyjnej, czy różnego rodzaju analizach, jeżeli nie mają postaci dowodu procesowego. Sąd może ewentualnie wskazać kogoś, gdy będzie dysponował jednoznacznymi dowodami – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja kom. Jacek Wrona, były oficer Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji w Warszawie.
Warszawski Sąd Apelacyjny prawomocnie uniewinnił Igora M., ps. „Patyk”, z zarzutu zabójstwa byłego szefa polskiej Policji – Marka Papały. [więcej] Jacek Wrona podkreślił, że na tę sprawę wpłynęło wiele czynników, z których najważniejszym jest to, że – jak zaznaczył – na chwilę obecną nie znamy bezpośrednich świadków.
– Część śladów miała być zadeptana, ale tego do końca nie wiadomo. Obecność wielu polityków, dziennikarzy, osób postronnych, niedokładnie zabezpieczony teren – to też miało wpłynąć na ewentualne utrwalenie śladów, dowodów, które mogły mieć wpływ na ustalenie ewentualnych sprawców tego zabójstwa. Duża presja ze strony świata polityki, mediów, społeczeństwa też nie za dobrze wpływa na działanie organów ścigania – podkreślił kom. Jacek Wrona.
Dodał, że jest jeszcze kwestia, o której się rzadko wspomina. Są to materiały operacyjne, które często jednoznacznie wskazują na sprawcę, ale nie ma możliwości przetworzenia je w materiał procesowy.
– Samo ustalenie sprawców to jedna rzecz, a wskazanie ich to jest rzecz druga. Sąd nie może opierać się na wiedzy operacyjnej, czy różnego rodzaju analizach, jeżeli nie mają postaci dowodu procesowego. Sąd może ewentualnie wskazać kogoś, gdy będzie dysponował jednoznacznymi dowodami – mówił były oficer Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji w Warszawie.
Jak wskazał gość Radia Maryja, przy tego typu sprawach wykonuje się wręcz setki różnego rodzaju działań, czynności, używa się całej gamy narzędzi, które do dyspozycji maja organy ścigania. Dodał, że na ten moment skończyły się możliwości przetwarzania.
– Ciężko już teraz, oprócz jakiegokolwiek przesłuchania kogoś dodatkowego, czy ktoś wskazałby jakieś narzędzie zbrodni (…), to tutaj wyczerpały się możliwości dokonywania czynności procesowych. Sprawa procesowo jest na ten moment zamknięta, ale czynności operacyjne trwają nadal i być może nastąpi przełom. (…) Jeśli chodzi o czynności procesowe, to doszliśmy do pewnego rodzaju ściany i czekamy na ewentualny przełom, który pozwoli pójść dalej – podkreślił kom. Jack Wrona.
Całą rozmowę z kom. Jackiem Wroną w „Aktualnościach dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



