fot. PAP/Leszek Szymański

Kolejna dostawa sprzętu medycznego z Chin dotarła do Polski

Ogromna dostawa sprzętu medycznego z Chin jest już w Polsce. Przed południem na lotnisku Chopina w Warszawie wylądował największy samolot transportowy świata. Na pokładzie Antonov-a 225 znalazło się między innymi 7 mln maseczek i kilkaset tysięcy kombinezonów ochronnych niezbędnych w walce z koronawirusem.

Premier Mateusz Morawiecki na briefingu prasowym powiedział, że jest to bezprecedensowy transport, o który starało się kilka państw. Szef polskiego rządu wskazał, że przylot samolotu z towarem do naszego kraju poprzedziły długie negocjacje i rozmowy między innymi prezydentów Polski i Chin.

­- Tutaj przybywa około 80 ton towarów, to bezprecedensowy transport, który będziemy w najbliższych tygodniach powielać, będziemy ściągać jak najwięcej sprzętu. Dodatkowo koncentrujemy się na produkcji krajowej. Chcemy działać dwutorowo – z jednej strony ściągać sprzęt z różnych części świata. Dzisiaj to jest głównie kierunek chiński, ale chcemy także odbudowywać produkcję krajową. I to się już udaje w przypadku prostszego sprzętu, jak maski czy fartuchy – podkreślił premier.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska w przypadku masek niemedycznych osiągnęła zdolności produkcyjne w wysokości 40 mln maseczek miesięcznie. Szef polskiego rządu poinformował też, że w poniedziałek prowadził rozmowy dotyczące zakupu respiratorów.

Wtorkowy transport na zlecenie rządu przygotowały spółki KGHM Polska Miedź i Lotos. Ich prezesi Marcin Chludziński i Paweł Jan Majewski przygotowują kolejne transporty.

– To już szósty samolot organizowany przez KGHM. Będziemy organizować również następne transporty – podkreślił Marcin Chludziński.

– Jesteśmy dumni i zaszczyceni, że mogliśmy uczestniczyć w akcji zakrojonej na tak szeroką skalę. W akcji sprowadzenia do Polski w jak najkrótszym czasie jak największej ilości sprzętu dla służb medycznych i innych służb, które walczą w Polsce z koronawirusem. To, co zmieściło się w tym samolocie, to nie wszystko. Mamy kilkaset tysięcy sztuk sprzętu do sprowadzenia z Chin w dalszym ciągu – dodał Paweł Jan Majewski.

Pierwszy samolot z towarem medycznym potrzebnym do walki z koronawirusem wylądował w Polsce 26 marca.

RIRM

drukuj