KE wyraziła zgodę na zawieszenie przez Polskę prawa azylowego na wschodnich granicach
Bruksela dała Polsce zielone światło na czasowe zawieszenie prawa azylowego na wschodnich granicach. Chodzi o opublikowany w środę dokument Komisji Europejskiej z wytycznymi dla krajów graniczących z Rosją i Białorusią. To odpowiedź na wykorzystywanie migracji jako broni przez Mińsk i Moskwę.
Komisja Europejska wyraziła w środę zgodę na czasowe zawieszenie prawa azylowego na wschodnich granicach Polski. Stanowi to odpowiedź na wykorzystywanie przez Rosję i Białoruś nielegalnych migrantów w charakterze broni w wojnie hybrydowej przeciwko Zachodowi.
Szef MSWiA, Tomasz Siemoniak, poinformował też, że KE przyznaje Polsce 52 mln euro na ochronę granicy polsko-białoruskiej i polsko-rosyjskiej z obwodem królewieckim.
Były wiceszef MSWiA, europoseł Maciej Wąsik, powiedział, że patrząc na skalę problemu, te środki są tak naprawdę niewielkie.
– 52 mln euro to ponad 200 mln złotych. Przypomnę, że zapora na granicy polsko-białoruskiej kosztowała 1,6 mld złotych, więc jest to nieduża kwota w stosunku do sytuacji, którą mieliśmy jeszcze parę lat temu i konieczności budowy (zapory – radiomaryja.pl). Natomiast chciałbym przypomnieć, że zmieniliśmy ustawę o cudzoziemcach, o ochronie granicy państwowej i szef Urzędu ds. Cudzoziemców może nie przyjmować wniosków o azyl, jeżeli składa je osoba, która nielegalnie dostała się na teren Rzeczypospolitej. Generalnie będziemy popierać wszystkie działania, które prowadzą do bezpieczeństwa, ale widzimy, że część tych działań jest po prostu działaniem pozornym – mówił Maciej Wąsik.
Pieniądze na ochronę granic Bruksela przyznała też Finlandii, Estonii, Łotwie, Norwegii i Litwie, ale to Polska ma otrzymać ich najwięcej.
Reżimy rosyjski i białoruski sprowadzają migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, a następnie siłą próbują przerzucić ich do państw unijnych.
RIRM



