fot. PAP/EPA

Kazachstan: blisko 90 proc. głosujących za przyjęciem nowej konstytucji

Centralna Komisja Referendalna Kazachstanu opublikowała oficjalne wyniki niedzielnego referendum w sprawie nowej konstytucji. Za jej przyjęciem opowiedziało się 87,15 proc. głosujących. Frekwencja wyniosła 73,12 proc – poinformowała służba prasowa prezydenta Kasyma-Żomarta Tokajewa.

Poinformowano również, że we wtorek prezydent Tokajew opatrzył swoim podpisem Konstytucję Kazachstanu oraz podpisał dekret „O środkach wdrożenia Konstytucji Republiki Kazachstanu, przyjętej 15 marca 2026 roku”. Ma ona wejść w życie 1 lipca br.

– Jako głowa państwa, w imieniu całego naszego narodu, opatrzyłem swoim podpisem ustawę zasadniczą Kazachstanu. Podpisałem również dekret o środkach wdrożenia konstytucji. 1 lipca Konstytucja oficjalnie wejdzie w życie. Dzień Konstytucji będziemy corocznie obchodzić 15 marca jako święto państwowe (…). Serdecznie gratuluję wszystkim rodakom przyjęcia ustawy zasadniczej! – powiedział Kasym-Żomart Tokajew, cytowany przez portal Zakon.kz.

W 2025 roku prezydent zaproponował restrukturyzację parlamentu: przejście z systemu dwuizbowego na jednoizbowy. Początkowo planowano wprowadzić zmiany w około 40 artykułach konstytucji w ramach reformy parlamentarnej. W trakcie prac okazało się jednak, że liczba poprawek będzie znacznie większa.

W związku z tym 21 stycznia 2026 roku prezydent podpisał dekret o utworzeniu Komisji ds. Reformy Konstytucyjnej. W trakcie omawiania propozycji zmian do ustawy zasadniczej, w tym zgłoszonych przez obywateli Kazachstanu, członkowie komisji uznali, że konieczne jest uchwalenie nowej konstytucji, a także skierowali jej projekt pod ogólnonarodowe referendum.

11 lutego Kasym-Żomart  Tokajew podpisał dekret o przeprowadzeniu 15 marca 2026 r. ogólnokrajowego referendum w sprawie projektu nowej konstytucji. W niedzielę 15 marca głosujący odpowiadali w na jedno pytanie: „Czy popierasz projekt nowej konstytucji Republiki Kazachstanu, który został opublikowany w środkach masowego przekazu w dniu 12 lutego 2026 roku?”.

Przeciwnicy wprowadzenia reform, które – wg analityków – de facto umocnią władzę prezydencką, twierdzą, że nie dopuszczono do głosu krytyków zmian, a samo referendum odbywało się w atmosferze ograniczonej debaty publicznej. Organizacje praw człowieka i część opozycji wskazywały na presję wobec przeciwników reformy – dochodziło do zatrzymań aktywistów i dziennikarzy, utrudnień w organizowaniu zgromadzeń; ograniczony był dostęp krytycznych głosów do mediów.

PAP

drukuj