fot. PAP/EPA

Katastrofa budowlana na Florydzie. Liczba ofiar wzrosła do 18

Liczba ofiar śmiertelnych po zawaleniu się budynku na Florydzie wzrosła do osiemnastu. 147 osób nadal pozostaje zaginionych. Rozpoczęło się śledztwo w sprawie tej katastrofy.

Do częściowego zawalenia się budynku doszło w zeszłym tygodniu. W wybudowanym w 1981 r. położonym tuż przy plaży apartamentowcu było ponad 130 mieszkań. Służby ratunkowe wciąż poszukują osób, które przeżyły.

– To ogromny ból, że wśród zmarłych jest dwoje dzieci w wieku 10 i 4 lat. 147 osób pozostaje zaginionych i obawiam się, że są uwięzione w ruinach mieszkania – powiedziała Daniella Levine Cava, burmistrz hrabstwa Miami-Dade.

Urzędnicy nadal mają nadzieję na znalezienie ocalałych. Śledczy nie wiedzą jeszcze, co spowodowało, że prawie połowa 40-letniego wieżowca zwaliła się na stos, gdy mieszkańcy wciąż spali.

– Na podstawie zebranych przez nas informacji jesteśmy w stanie zalecić pełne badanie techniczne – wskazał Judith Mitrani-Reiser z Narodowego Instytutu Standardów i Technologii.

Jeszcze w kwietniu prezes stowarzyszenia condo (Kondo) ostrzegł mieszkańców w liście, że poważne uszkodzenia betonu zidentyfikowane przez inżyniera wokół podstawy budynku znacznie się pogorszyły.

TV Trwam News

drukuj