Kapłani na całym świecie służą pomocą wiernym w czasie pandemii koronawirusa

Eucharystie bez udziału wiernych, kościoły otwarte tylko w wyznaczonych godzinach, indywidualna modlitwa przed Najświętszym Sakramentem. Pandemia koronawirusa dotknęła życia wiernych Kościoła katolickiego. Aby pokrzepić i podtrzymać na duchu, kapłani każdego dnia służą pomocą wiernym na całym świecie.

Kororawirus dotarł już na wszystkie kontynenty. Pojawił się także w Albanii – mówi o. Andrzej Michoń CSsR.

– Zostały zawieszone publiczne służby, nie ma Mszy św. Msze św. sprawujemy tylko dla sióstr, bez ludzi w kościele. Modlimy się o to, aby Pan Bóg uratował nasz świat przed tym strasznym wirusem – podkreśla o. Andrzej Michoń CSsR.   

Także w Los Angeles zamknięto kościoły. Od poniedziałku obowiązuje zakaz odprawiania publicznych Mszy św. Odwołano bierzmowania i inne uroczystości kościelne.

– Niemniej jednak prośba naszego arcypasterza José Gómeza, który jest jednocześnie przewodniczącym Episkopatu amerykańskiego, aby mimo tych restrykcji wychodzić z pomocą wiernym, a zatem organizowane wtedy jeszcze akcje charytatywne, prośba o posługę w konfesjonale, a także otwieranie kościołów na modlitwę prywatną – zaznacza ks. Rafał Dyguła, TChr.

Podobnie sytuacja wygląda w Brazylii – akcentuje o. Krzysztof Przychocki CSsR.

– Kościół jest otwarty, ale bez celebracji Mszy św., bez sakramentów. Msze św. odprawiamy, kiedy zamykamy Kościół, przy drzwiach zamkniętych odprawiamy Msze św. i transmitujemy przez internet, przez środki masowego przekazu – tłumaczy o. Krzysztof Przychocki CSsR.

Rozporządzenia i zalecenia wydali także księża biskupi w Australii – podkreśla ks. Tadeusz Rostworowski SJ.

– Wprowadzone są te bardzo mocne rygory, które jeszcze nie są jasne, gdy chodzi o sprawowanie sakramentów, natomiast gdy chodzi o spowiedź św., to myśmy spowiadali. Ja np. siedziałem w przedsionku i spowiadałem ludzi, nawet prawie całą godzinę, oczywiście zachowując pewien dystans, ale sakrament spowiedzi jest jeszcze polecany – wskazuje ks. Tadeusz Rostworowski SJ.

W związku z pandemią, różne rozporządzenia obowiązują w poszczególnych diecezjach w Kanadzie – mówi o. Jacek Cydzik CSsR.

– Nie odprawia się Mszy św. pogrzebowej, wszystko dzieje się na cmentarzu – z tą restrykcją, że uczestniczyć może tylko najbliższa rodzina i to w bardzo zawężonym wymiarze. Podobnie jest z chrztami. Sakrament spowiedzi tylko w niektórych diecezjach jest na uprzednie umówienie się i jest zalecenie, że nie wolno sprawować go w konfesjonale, ale w takim pomieszczeniu, które by odpowiadało tej sytuacji pandemii koronawirusa – tłumaczy o. Jacek Cydzik CSsR.

Wszyscy kapłani podkreślają zgodnie, że ten trudny czas pandemii to okazja do jeszcze bardziej gorliwej modlitwy i nawrócenia.

– Może właśnie pobożność, zaufanie, przyzywanie orędownictwa na te trudne czasy, na te trudne chwile właśnie św. Jana Pawła II – mówi ks. Rafał Dyguła TChr.

– Cisza taka w Kościele jakby nie wiadomo, co się stało. Pan Jezus jest na ołtarzu, ale równocześnie to są – jak to jeden z księży nazwał – rekolekcje wzywające do zmiany życia, trybu życia, który do tej pory miał miejsce – zaznacza ks. Tadeusz Rostworowski SJ.

– Pozdrawiam całą rodzinę Radia Maryja i pozdrawiam wszystkich Polaków. Pamiętamy w modlitwie i pamiętajcie również o nas w swoich modlitwach – akcentuje o. Krzysztof Przychocki CSsR.

TV Trwam News

drukuj