Kampania PO
Rafał Trzaskowski dołącza do Donalda Tuska i razem stają na czele kampanii Platformy. Politycy największej partii opozycyjnej kolejny raz chcą wyprowadzić swoich wyborców na ulicę. 4 czerwca przejdą ulicami Warszawy.
Lubelskie to kolejny etap prekampanijnej trasy Platformy Obywatelskiej pod nazwą „Tu jest Przyszłość”. Donald Tusk przedstawił w Białej Podlaskiej szefa kampanii Koalicji Obywatelskiej.
– Mogę Państwu zaprezentować Wiolettę Paprocką, szefową sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej – powiedział.
Wioletta Paprocka-Ślusarska jest radną PO w sejmiku mazowieckim i dyrektorem gabinetu prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego.
– Jesteście naszym wielkim obywatelskim sztabem, który wygra te wybory – akcentowała szefowa sztabu PO.
Platforma od kilku miesięcy mobilizuje swój twardy elektorat na wybory. Jednak według miesięcznej średniej sondażowej poparcie PO nie przekracza 27 proc. Sytuację ma ratować szef warszawskiego ratusza.
– Wszystkie ręce na pokład. To usłyszałem od naszego dzisiaj szczególnego gościa i gospodarza, Rafała Trzaskowskiego, naszego prezydenta – zaznaczył Donald Tusk.
Jaka będzie rola Rafała Trzaskowskiego w kampanii i czy wystartuje w wyborach do parlamentu, na razie prezydent Warszawy nie chce tego ujawnić.
– Jest prezydentem Warszawy, więc nie sądzę, ale dzisiaj jest jeszcze za wcześnie, aby o tym mówić – ocenił Robert Kropiwnicki, poseł Koalicji Obywatelskiej.
Jednak posłowie Platformy bardzo na niego liczą.
– Cała Koalicja Obywatelska ma bardzo wiele rozpoznawalnych twarzy. Na pewno najbardziej rozpoznawalną jest twarz Rafała Trzaskowskiego – powiedział Marcin Kierwiński, poseł Koalicji Obywatelskiej, sekretarz generalny PO.
Pojawienie się Rafała Trzaskowskiego u boku Donalda Tuska wywołało mieszane uczucia. Lewica byłaby gotowa do współpracy w parlamencie z prezydentem Warszawy.
– Widzimy różne osoby, dlaczego nie miałby być to Rafał Trzaskowski? – wskazała Beata Maciejewska, poseł Lewicy.
Z kolei PSL nie wierzy, że prezydent Trzaskowski wystartuje do Sejmu.
– Podjęli decyzje o większym zaangażowaniu Rafała Trzaskowskiego, dlatego że widzą spadające sondaże – stwierdził Miłosz Motyka, rzecznik PSL.
Rafał Trzaskowski – podobnie jak Donald Tusk – jest zwolennikiem wspólnego startu opozycji. Jednak po zdystansowaniu się od tego pomysłu pozostałych partii opozycyjnych, Koalicja Obywatelska szykuje się do samodzielnego startu.
– Przychodzi taki moment, kiedy trzeba wysłać jasny, czytelny sygnał. I my go wysyłamy – idziemy do wyborów jako Koalicja Obywatelska. Niczego nie wykluczamy, ale idziemy do wyborów – zapewnił Rafał Trzaskowski.
Politolog dr Tomasz Słupik podkreślił, że pojawienie się Rafała Trzaskowskiego obok Donalda Tuska, jest skierowane poza twardy elektorat Platformy.
– Donald Tusk ma duży elektorat negatywny. Rafał Trzaskowski nie ma aż tak dużego elektoratu negatywnego. Myślę, że taki duet czy wyeksponowanie w pewnym momencie Rafała Trzaskowskiego w kampanii Platformy, to będzie wartość dodana – wyjaśnił ekspert.
W Prawie i Sprawiedliwości nie obawiamy się prezydenta Warszawy – zaznaczył wiceminister Marek Gróbarczyk.
– Rafał Trzaskowski jest twarzą „Czajki” i tego, co działo się z Wisłą w kontekście wypływu nieczystości. Awarii, do której m.in. doprowadził – dodał.
Donald Tusk w obliczu niekorzystnych sondaży sięga po wykorzystywany przez niego oręż wyborczy. 4 czerwca ulicami Warszawy przejdzie marsz zwolenników Platformy.
– Żeby ta władza zobaczyła, że ludzie się jej nie boją, że Polki i Polacy nie pozwolą sfałszować wyborów, ukraść wyborów, że wszyscy mają dosyć drożyzny, kłamstwa, wszyscy mają dosyć korupcji – mówił Donald Tusk.
Socjolog dr Jerzy Żurko uważa, że czerwcowy marsz będzie realizacją znanej od dawna polityki opozycji – ulica i zagranica.
– Protest nie tylko przeciwko polityce aktualnego rządu, ale prawdopodobnie też moralny sprzeciw wobec złych – z ich punktu widzenia – wyborów ludzi, którzy wybrali nie tę partię, która powinni wybrać – zwrócił uwagę.
Udziałem w marszu zainteresowani są politycy Lewicy. Z kolei PSL i Polska 2050 nie są zainteresowane i nie chcą brać udziału w wydarzeniach innych partii.
TV Trwam News



