Kampania na finiszu
Do urn pójdziemy już w przyszłą niedzielę. Powstaje pytanie, jak na wyborczy wynik wpłynie ujawnienie taśm szefa klubu Koalicji Obywatelskiej Sławomira.
Kampania już na ostatniej prostej.
– Proszę o mobilizację podczas tych ostatnich dni – apelował we Wrocławiu szef Platformy Grzegorz Schetyna.
Lewicę na konwencji w Katowicach wspierał w sobotę były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
– Lewica wraca do polskiego życia politycznego – mówił Aleksander Kwaśniewski.
Według najnowszego sondażu na Prawo i Sprawiedliwość chce zagłosować 47,2 proc. wyborców; na Koalicję Obywatelską ponad 26 proc.; na SLD 13,8 proc. Chęć zagłosowania na PSL deklaruje 7,4 proc. badanych. Próg wyborczy przekroczyła także Konfederacja z wynikiem 5,5 proc.
Powstaje pytanie jak na wyborczy wynik wpłynie ujawnienie taśm Sławomira Neumanna. Szef klubu Koalicji Obywatelskiej przeprosił wczoraj wyborców za swoje wypowiedzi.
– Tu nie chodzi tylko o przeproszenie, chodzi o treść tych nagrań, gdzie on jednoznacznie stwierdza, że istnieje mafijna działalność polityczna, że jeżeli ktoś „jest z nami” to będziemy go bronić jak niepodległości – zaznaczył poseł PiS Kazimierz Smoliński.
Dla polityków PO ujawnienie taśm Neumanna na ostatniej prostej to poważny problem.
– Nie będę komentowała żadnych prywatnych, nielegalnych nagrań kogokolwiek – powiedziała Małgorzata Kidawa Błońska z PO.
To, że władze Platformy nie odcinają się radykalnie od kompromitujących wypowiedzi Sławomira Neumanna, dyskredytuje całą PPO – podkreślił doradca prezydenta Paweł Sałek.
– Platforma ma trudną sytuację, w tym sensie, że musi bronić swojego posła, swojego przedstawiciela i na pewno będzie się zachowywać tak, jak pan przewodniczący powiedział na taśmach, czyli będą go bronić do końca – wskazał Paweł Sałek.
Skoro nie ma woli natychmiastowego zajęcia się taśmami Neumana przez władze PO, to politycy PiS pytają, czy wypowiedzi Neumanna są stanowiskiem całej Koalicji Obywatelskiej. Władze Platformy odpowiadają jednak zdawkowo. A to jeszcze bardziej je pogrąża – podkreślił europoseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński.
– Słyszymy, jak próbuje do tego podchodzić pani marszałek Kidawa- Błońska, pan Grzegorz Schetyna i inni politycy: „No nie ma tematu. To tak naprawdę przedwyborcza gra, stary odgrzewany kotlet”. To nie jest żaden stary odgrzewany kotlet, tylko to jest pokazanie, odsłonięcie kurtyny – jaki jest prawdziwy stosunek opozycji totalnej do mieszkańców Polski powiatowej – wskazał szef sztabu wyborczego PiS.
Czy wypowiedź Sławomira Neumanna wpłynie na wyborczy wynik?
– Nie wiem, jaki będzie efekt tych taśm na 13 października, natomiast jest to kolejne potwierdzenie czegoś, co Polacy wiedzą – jakie jest myślenie Platformy: pełne pogardy dla zwykłych Polaków, pełne pogardy dla takiej Polski poza warszawskiej – zwrócił uwagę minister ds. pomocy humanitarnej Michał Woś.
Brakiem klarownego oświadczenia ze strony władz Platformy Obywatelskiej rozczarowany jest wicemarszałek Stanisław Tyszka z Kukiz’15.
– Pan przewodniczący Schetyna i pani marszałek Kidawa-Błońska powinni zareagować. Druga rzecz, to jest to, że Platforma okazuje się obywatelską tylko z nazwy, bo wychodzi z tych komentarzy pod adresem mieszkańców Tczewa czy ruchów obywatelskich, które wspierały Platformę Obywatelską – mówił poseł.
Do urn pójdziemy już w przyszłą niedzielę.
TV Trwam News


