K. Nawrocki: Reparacje od Niemiec za II wojnę światową należą się Polsce w sposób oczywisty
Reparacje od Niemiec za II wojnę światową należą się Polsce w sposób oczywisty – mówił w Tomaszowie Mazowieckim obywatelski kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki.
Rząd Zjednoczonej Prawicy opracował szczegółowy raport dotyczący strat wojennych i reparacji wojennych, jakie należą się naszemu krajowi od Niemiec. Rozpoczęto także działania dyplomatyczne, by te reparacje stały się realne.
– Trzy tomy rachunku wystawionego Niemcom za II wojnę światową. Po raz pierwszy udało się język historii, okrucieństwa, barbarzyństwa, zniszczenia przełożyć na język ekonomii i ekonometrii. I w momencie gdy zmienił się polski rząd, to na pierwsze spotkanie z kanclerzem Niemiec, Olafem Scholzem, nowy premier rządu RP, pan Donald Tusk, zdecydował się z tego raportu nie skorzystać tylko dlatego, że ten raport był przygotowany przez jego poprzednika. Tak nie buduje się odpowiedzialności za państwo polskie – podkreślił Karol Nawrocki.
Reparacje wyliczono na 6 bilionów 220 mld złotych.
Karol Nawrocki był pytany także o obronę życia dzieci poczętych. Jak przyznał, jest katolikiem i chrześcijaninem, dlatego opowiada się za życiem.
– Ja mam też osobistą historię uratowania życia przez moją wspaniałą żonę, życia mojego wspaniałego syna, który nie jest moim biologicznym synem. Ta historia mnie mocno zobowiązuje. (…) Moja – 17-letnia wówczas – żona, która nią jeszcze wtedy nie była, pomimo okoliczności, pewnego dramatu tej sytuacji, zdecydowała się urodzić – dziś już mogę tak powiedzieć – naszego wspólnego, wspaniałego syna Daniela, którego kocham i którego pozdrawiam – mówił obywatelski kandydat na prezydenta z poparciem PiS.
Karol Nawrocki nawiązał również do nowego przedmiotu w szkołach, tzw. edukacji zdrowotnej, w ramach której promowane mają być związki homoseksualne i tzw. aborcja. Jak mówił, nie popiera edukacji, w którą poutykane są głębokie ideologie stanowiące zagrożenie dla dzieci.
TV Trwam News



