PAP/EPA

J. Wojciechowski 10 grudnia przedstawi swoją wizję dla rolnictwa w UE

Już za dwa dni – 10 grudnia – nowy unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski przedstawi swoją wizję dla rolnictwa w Unii Europejskiej. Jednym z postulatów ma być wyrównanie dopłat.

Nowa Komisja Europejska z przewodniczącą Ursulą von der Leyen na czele formalnie rozpoczęła pracę 1 grudnia. Tekę komisarza ds. rolnictwa objął Janusz Wojciechowski.

„Moją wizję i plany działań na rzecz wsi i rolnictwa europejskiego, także polskiego, przedstawię na konferencji rolnej w Brukseli 10 grudnia” – napisał na Twitterze Janusz Wojciechowski.

Unijny komisarz ds. rolnictwa zapowiedział, że w nowej roli będzie zabiegał, by europejska polityka była przyjazna rolnikom, a samo rolnictwo przyjazne dla środowiska i klimatu.

Żeby warto było być rolnikiem w Europie, aby warunki życia na wsi były godne – wskazał Janusz Wojciechowski.

Przed nowym komisarzem stoi wiele zadań.

– Przede wszystkim kwestia negocjacji przyszłego budżetu unijnego na lata 2021-27, w tym budżetu na wspólną politykę rolną. Jest też oczywiście – podnoszona niejednokrotnie – kwestia wyrównania dopłat bezpośrednich – akcentował Marek Wojciechowski z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Lublinie.

Dziś polscy rolnicy są traktowani gorzej od rolników z krajów tzw. starej Unii – przypomniała ekspert ds. rolnictwa Aldona Łoś.

– Kraje, które były w Unii Europejskiej wcześniej, przyzwyczaiły się do tych większych pieniędzy. W momencie, kiedy byśmy dostali większe dopłaty, nasza konkurencja zwiększy się w stosunku do tamtych państw, ponieważ będziemy mieli trochę więcej pieniędzy na inwestowanie w rolnictwo – podkreśliła.

Przewagą Polski – już dziś – jest jakość produktów.

– Nasze produkty są zdrowsze, na pewno są też smaczniejsze – nie ma wątpliwości Aldona Łoś.

I co ważne, są poddawane regularnym kontrolom.

Kolejnym wyzwaniem, jakie stoi przed komisarzem ds. rolnictwa jest troska o małe rodzinne gospodarstwa – zwrócił uwagę Krzysztof Gałaszkiewicz, dyrektor lubelskiego oddziału regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

– Trzeba dążyć do tego, żeby te mniejsze gospodarstwa w jakiś sposób radziły sobie na rynku. Na przykład przez dywersyfikację produkcji czy przez przetwarzanie tych produktów i zwiększenie wartości dodanej. Wprowadzanie towarów bezpośrednio na rynek bez pośredników – akcentował Krzysztof Gałaszkiewicz.

Wsparcie dla małych rodzinnych gospodarstw jest ważne zwłaszcza dla Polski. I takie wsparcie już teraz zapowiedział unijny komisarz Janusz Wojciechowski.

TV Trwam News

drukuj