J. Sachajko: Nie należy procedować ustawy o ochronie zwierząt do czasu przeprowadzenia przez NIK kontroli schronisk

Kukiz’15 chce, aby NIK skontrolowała prywatne schroniska dla zwierząt. Z wnioskiem o zlecenie inspekcji wystąpił do marszałka Sejmu poseł Jarosław Sachajko. Tłem sprawy jest spór o nowelizację ustawy o ochronie zwierząt i przyszłość przemysłu futrzarskiego.

Zdaniem posła Kukiz’15, po wprowadzeniu ustawy w życie tzw. organizacje społeczne i ekologiczne zyskają szerokie uprawnienia do odbierania zwierząt Polakom. Jak podkreślił, nikt nie wie, jaki los je wówczas czeka, stąd wniosek o kontrolę schronisk.

Jarosław Sachajko postuluje także o wstrzymanie prac nad ustawą, dopóki NIK nie zakończy swoich prac.

– W tej chwili chcemy oddać zwierzęta jakimś prywatnym czy społecznym organizacjom nie wiedząc zupełnie, czy w tych organizacjach, w tych schroniskach zwierzęta będą miały lepiej. Dlatego do czasu przeprowadzenia przez NIK kontroli, nie należy tej ustawy procedować. To jest moja kolejna prośba, żeby wstrzymać pracę nad tą ustawą, aż NIK nie przeprowadzi dokładnej kontroli w społecznych oraz prywatnych schroniskach. Nie może być tak, że próbujemy odebrać zwierzęta ze schronisk nadzorowanych przez państwo, czyli przez powiatowego lekarza weterynarii, i oddać je w niewiadome ręce – akcentował Jarosław Sachajko.

Poseł Jarosław Sachajko zaprzecza, by jego inicjatywa miała zablokować uchwalenie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Przyznał jednak, że osobiście uważa ja za niszczącą dla polskiej gospodarki.

Projekt noweli w tej sprawie trafił do Sejmu w listopadzie 2017 roku. Największe kontrowersje budzą szczególnie zapisy ustawy, które mają doprowadzić do likwidacji hodowli zwierząt futerkowych w Polsce.

RIRM

drukuj