fot. pixabay.com

J. Bińkowski: Firmy boją się inwestować, co wynika z braku poczucia pewności regulacyjnej

Wyniki badania Busometr, realizowanego przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP), nie napawają optymizmem. Firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) zapytano o perspektywę na pierwsze półrocze 2022 roku.

W cyklicznym badaniu udział wzięło 580 respondentów. Badanie Busometr sprawdza nastroje gospodarcze przedsiębiorców. Indeks Nastrojów Gospodarczych jest wskaźnikiem pokazującym stopień optymizmu małych i średnich przedsiębiorców, a także ich planowane działania w perspektywie najbliższych dwóch kwartałów. W najnowszym badaniu indeks jest najniższy od dekady i oscyluje wokół poziomu z 2013 roku.

ZPP wskazuje, że gaśnie fala optymizmu związanego z wychodzeniem z pandemii. Jako największe wyzwania polscy przedsiębiorcy wskazują inflację, rosnące ceny energii oraz przejściowe problemy związane z wprowadzaniem Polskiego Ładu.

Odnotowano stabilizację na rynku pracy, jednak firmy nie planują zwiększania zatrudnienia oraz wynagrodzeń. Najsłabiej wypadł w badaniu komponent związany z inwestycjami – mówi Jakub Bińkowski, członek zarządu i dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji ZPP.

– Od kilku fal tego badania co roku mamy do czynienia z rekordowo niskim odczytem. Obecnie jest on najniższy w historii. Najniższy wskaźnik dotyczy komponentu związanego z inwestycjami. Firmy boją się inwestować, co wynika z braku poczucia pewności regulacyjnej. Mamy dużo chaosu związanego z prawem podatkowym i z wprowadzaniem Polskiego Ładu. Przedsiębiorcy boją się nowych obciążeń i podwyżek podatków. Ponadto mamy pesymistyczną wizję koniunktury gospodarczej w najbliższym czasie. Jeśli oceniamy, że sytuacja gospodarcza się pogorszy, to jesteśmy ostrożniejsi i oszczędzamy środki, a nie inwestujemy – wskazuje Jakub Bińkowski.

Perspektywa przedsiębiorców jest zróżnicowana regionalnie. W badaniu najbardziej optymistyczne nastawienie prezentują firmy z Polski wschodniej.

RIRM/Zuzanna Dąbrowska, Warszawa

drukuj