fot. PAP/EPA

Islamski napastnik zamordował trzy osoby w bazylice Notre-Dame w Nicei

Tragiczne doniesienia z Francji. Napastnik zamordował trzy osoby w bazylice Notre-Dame w Nicei. Był zwolennikiem radykalnego islamu. Na terenie całego kraju ogłoszony został stan zagrożenia terrorystycznego.

Była godz. 9.00 bazylika Notre-Dame w Nicei. Nożownik zaatakował niewinnych ludzi. Zabił trzy osoby, z czego jednej obciął głowę. Dwie osoby zginęły w bazylice, jedna ranna w pobliskim barze, gdzie szukała schronienia. Kilka osób jest rannych.

– Nie ma wątpliwości, co kryło się za działaniami napastnika. Nie przestawał powtarzać <<Allah Akbar>>, nawet wtedy, gdy zatrzymała go policja. Wskazuje na to także jego determinacja, ponieważ wśród trzech ofiar znajduje się strażnik kościelny. Widzimy motyw tego działania – powiedział Christian Estrosi, burmistrz Nicei.

To zamach, który był motywowany religijnie. Śledztwo wszczęła krajowa prokuratura antyterrorystyczna. Za ofiary dramatu i ich rodziny modli się Ojciec Święty Franciszek.

„Zapewniam o mojej bliskości wspólnotę katolicką w Nicei, pogrążoną w żałobie po ataku, który zasiał śmierć w miejscu modlitwy i pocieszenia. Modlę się za ofiary, za ich rodziny i za umiłowany naród francuski, aby na zło zareagował dobrem” – napisał na Twitterze papież Franciszek.

To kolejny zamach we Francji w ostatnich tygodniach. Wcześniej sprawca ściął głowę nauczycielowi, który w trakcie lekcji o wolności słowa posługiwał się karykaturą Mahometa.

We francuskich miastach od dawna funkcjonują islamskie getta. Francja dopiero teraz chce walczyć z radykalnym islamem. Za późno – wskazał ks. prof. Waldemar Cisło z Pomocy Kościołowi w Potrzebie.

– Francja musi też ograniczyć tak, jak zrobiły to już inne kraje, tzw. głosicieli nienawiści, czyli różnych imamów kształconych w Arabii Saudyjskiej, kształconych w innych krajach radykalnego islamu, którzy przyjeżdżają do Europy i głoszą tym ludziom, którzy przybyli jako uchodźcy, że to jest wasza ziemia, to jest kraj, który dał wam Allah, tylko trzeba ją wyczyścić z niewiernych – podkreślił.

Wspólnota muzułmańska – jak tłumaczył ks. prof. Waldemar Cisło – także była prowokowana we Francji, co pokazują choćby karykatury Mahometa, jakie znalazły się na okładce gazety Charlie Hebdo.

TV Trwam News

drukuj