fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Inauguracja dyżuru Dowództwa Operacji UE państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Grupy Bojowej Unii

W Krakowie minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wziął udział w inauguracji dyżuru Dowództwa Operacji Unii Europejskiej państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Grupy Bojowej Unii.

Od 1 lipca przez pół roku państwa Grupy Wyszehradzkiej i Chorwacja będą pełniły w Krakowie dyżur bojowy. Trzon grupy będzie stanowiła polska 6. Brygada Powietrznodesantowa. Żołnierze będą stać na straży bezpieczeństwa krajów członkowskich.

– Przez pół roku to właśnie żołnierze z Polski, z 6. Brygady Powietrzno-Desantowej, z Czech, ze Słowacji, z Węgier i z Chorwacji będą w gotowości do reakcji w sytuacji zagrożenia. Będą stali na straży bezpieczeństwa naszych państw, ale także całej Unii Europejskiej – wskazał Mariusz Błaszczak.

Kraje te, jak mówił szef MON, łączy wiele wspólnego.

– Łączy nas wspólne doświadczenie historyczne, łączy nas sąsiedztwo, łączy nas także podejście do spraw obronności. Obronność jest dla naszych państw niezwykle ważna – podkreślił.

Bezpieczeństwo naszego kraju to jeden z najważniejszych priorytetów rządu Prawa i Sprawiedliwości.

– Temu służą nasze wysiłki związane z aktywnością w ramach Unii Europejskiej, ale także Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz to wszystko, co związane jest z relacjami dwustronnymi między Polską a Stanami Zjednoczonym – dodał minister.

Dla Polski wielkim sukcesem było podpisanie deklaracji politycznej przez prezydenta Andrzeja Dudę oraz prezydenta USA Donalda Trumpa.

– Deklaracji, na podstawie której zwiększona zostanie obecność wojskowa USA w Polsce. To jest rozwiązanie, które wzmacnia zdolności obronne naszego kraju, ale także całej flanki NATO i całego Sojuszu Północnoatlantyckiego – zaznaczył minister obrony narodowej.

Grupy Bojowe Unii Europejskiej są przewidziane do udziału w misjach humanitarnych, prewencyjnych i stabilizacyjnych. Żołnierze mogą zostać wysłani w rejon kryzysu na odległość nawet 6 tysięcy kilometrów od Brukseli. Grupy Bojowe muszą być gotowe do walki w ciągu maksymalnie dziesięciu dni oraz zdolne do samodzielnego działania przez 30 dni.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj