fot. PAP/EPA

Huragan Dorian coraz bliżej Bahamów i Florydy 

Zbliżający się do Florydy huragan Dorian ma już kategorię czwartą w pięciostopniowej skali. Wiatr wieje z prędkością 225 km/godz. Na Florydzie, podobnie jak na wyspach Bahama, obowiązuje stan wyjątkowy.

Huragan znajduje się ok. 880 km na wschód od West Palm Beach na Florydzie i 605 km od Bahamów. Z największych wysp Bahamów ewakuowali się prawie wszyscy turyści, po czym późnym wieczorem zamknięte zostało międzynarodowe lotnisko. Regionalne służby meteorologiczne ostrzegają, by przygotować się na „katastrofalne zniszczenia”. Ostrzeżenie płynie także z ust amerykańskiego prezydenta. 

– To jest jeden z największych huraganów, jaki widzieliśmy od dawna. Może to być bardzo druzgocące. Mamy wielu ludzi, z którymi rozmawiamy. Rozmawiałem z waszymi gubernatorami, oni naprawdę dobrze i ciężko pracują – podkreślił Donald Trump. 

Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych przygotowują się na przyjęcie żywiołu. 

– Wydaje mi się, że jesteśmy na to gotowi. Mamy generator, nasz gaz i to wszystko, czego potrzebujemy – mówiła mieszkanka USA.

Po przejściu nad wyspami Bahama huragan prawdopodobnie podąży w stronę Florydy. Przewiduje się, że wiatr z ogromną siłą uderzy tam w nocy z poniedziałku na wtorek.

– Ludzie przygotowują się, być może trzeba będzie ich ewakuować, niektóre sekcje mogą być ewakuowane. Prawdopodobnie to ustalimy w niedzielę – zaznaczył Donald Trump. 

Niektórzy już przemieścili się na tereny zapewniające w ich odczuciu większe bezpieczeństwo, ale większość osób zajmuje postawę wyczekującą, gdyż Dorian przemieszcza się z prędkością 17 km na godzinę i wykazuje tendencję do zmiany swojej trajektorii.

TV Trwam News/RIRM

drukuj