Górnicy żądają dymisji wiceministra gospodarki
Już czwarty dzień górnicy okupują siedzibę Kompanii Węglowej w Katowicach. Żądają dymisji wiceministra gospodarki oraz odwołania Rady Nadzorczej spółki.
W niedzielę w budynku KW sprawowana była Msza św. pod przewodnictwem ks. Romana Chromego. Uczestniczyli w niej protestujący górnicy.
Górnicy domagają się przyjazdu przedstawiciela rządu i informacji na temat dalszych planów dotyczących branży. Dotychczasowy program naprawczy KW jest już nieaktualny. Zagrożona jest także wypłata grudniowych pensji. Górnicy podkreślają, że zarząd chce zlikwidować kilka kopalń i zwolnić załogi tych zakładów. Nastroje się radykalizują, związkowcy nie wykluczają strajku.
– Pracownicy Kompanii Węglowej, górnicy ze wszystkich kopalń i zakładów Kompanii Węglowej okupują budynek centrali. W dalszym ciągu nie ma żadnego odzewu, żadnej informacji ze strony rządowej. Nie wiemy czy ktoś z rządu odwiedzi protestujących górników. Przypomnę, że z zarządem Kompanii Węglowej nie mamy już o czym rozmawiać. Zarząd nie ma pomysłu na dalsze funkcjonowanie tej spółki. Jedyne pomysły to sprzedaż kopalni i likwidacja miejsc pracy. My nie zgadzamy się na taki program naprawczy, mówiliśmy o tym od początku – stwierdził Jarosław Grzesik przewodniczący Górniczej „Solidarności”.W wtorek ma się odbyć spotkanie ws. przyszłości spółki z udziałem premier Ewy Kopacz i wicepremiera Janusza Piechocińskiego.
Wobec braku pisemnego potwierdzenia tej zapowiedzi przedstawiciele Sztabu Protestacyjno-Strajkowego wysłali do Kopacz zaproszenie, aby osobiście przybyła do siedziby KW.
RIRM
