Górale przeciw prywatyzacji PKL

Górale wyrażają stanowczy sprzeciw wobec prywatyzacji Polskich Kolei Linowych. Związek Podhalan w Polsce, a także Ameryce Północnej i Kanadzie wystosowali apel do premiera Donalda Tuska.

W dokumencie czytamy, że PKL powinien zostać w polskich rękach. Sygnatariusze listu wyrazili przekonanie, że ważna część podhalańskiego dziedzictwa tożsamości i gospodarki, pozostanie w polskich rekach i będzie służyć wszystkim polakom, w tym góralom.

Maciej Motor -Grelok , Prezes Związku Podhalan w Polsce zwraca uwagę, że prywatyzacja spowoduje kosztowną w skutkach lawinę roszczeń reprywatyzacyjnych i wniosków o zwrot wywłaszczonych nieruchomości na szlaku PKL w Tatrach. Góral podkreśla, że z usług kolei korzystają tysiące turystów, dają zatrudnienie, a także przynoszą znaczny dochód.

– Gwałtowny sprzeciw budzi wyzbywanie się z polskich rąk tak cennego fragmentu narodowego majątku. Natomiast jeśli ze względów, których nie znamy – PKL nie może pozostać w rękach PKP to apelujemy do pana premiera o wyrażenie zgody na jej przejęcie przez samorządy lokalne, które wyraziły już gotowość działania – powiedział Maciej Motor – Grelok.

Poseł Andrzej Adamczyk wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury przypomina, że na początku przyszłego miesiąca posłowie będą pracować nad projektem PiS, który wstrzymuje sprzedaż PKL, ale dopuszcza przejecie ich przez samorząd województwa małopolskiego.

– Tym samym nie tracimy kontroli publicznej nad przedsiębiorstwem. Tym samym na PKL mają wpływ samorządy województwa małopolskiego. Nie przechodzą one w obce ręce, nie przechodzą do konkurencji, która może wygasić, czy próbować wygaszać rozwój m.in. turystyki narciarskiej na naszym Podhalu, na Sądecczyźnie i Żywiecczyźnie –  dodaje poseł Andrzej Adamczyk.

Wypowiedź posła Andrzeja Adamczyka:


Pobierz Pobierz

Wypowiedź Macieja Motor – Greloka:


Pobierz Pobierz

RIRM

drukuj