Godny pochówek ofiar OUN-UPA
Po 83 latach szczątki 55. Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej doczekały się godnego pochówku w poświęconej ziemi.
30 sierpnia 1943 roku w Woli Ostrowieckiej Ukraińcy z UPA wymordowali w bestialski sposób mieszkających tam Polaków. Łącznie ponad tysiąc osób – kobiet, mężczyzn i dzieci. W 1992 roku odnaleziono pierwszy dół śmierci. Wydobyto z niego 243 osoby, w tym 27 kobiet, 19 dzieci. Zostali zabici przy użyciu m.in. siekier czy też młotów do uboju bydła. W lipcu trwały prace ekshumacyjne nad kolejnym dołem śmierci. Udało się odnaleźć szczątki 55. osób. Dziś w miejscu dawnej wsi Ostrówki na Ukrainie odbyły się uroczystości pogrzebowe.
– To jest wydarzenie, za które bardzo dziękujemy Panu Bogu, że ono jest możliwe. Też bardzo chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że ten dzień nastał. Tak z ukraińskiej, jak i z polskiej strony. Nawet po ludzku to jest bardzo zrozumiale, że należy się tym ofiarom taki chrześcijański, ludzki pogrzeb, żeby ich szczątki były tutaj na cmentarzu. Myślę, że duchowe znaczenie tego wydarzenia jest bardzo wielkie – zaznaczył ks. bp Witalij Skomarowski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy.
List do uczestników uroczystości skierował prezydent Karol Nawrocki.
„Pamięć o barbarzyńskich zbrodniach członków OUN-UPA popełnionych na Polakach jest i musi pozostać częścią powszechnej edukacji dla pokoju. Musi też trwać jako ostrzeżenie dla tych, którzy bezrefleksyjnie odwołują się do szowinistycznych lub wręcz nazistowskich haseł i metod walki politycznej. Przestrzegam tych, którzy mienią się kontynuatorami tradycji banderyzmu i haniebnej kolaboracji ukraińskich nacjonalistów z hitlerowską III Rzeszą. Tego rodzaju deklaracje to stawianie się poza wspólnotą obywateli wolnego, cywilizowanego świata oraz czytelny znak nieprzyjaźni wobec Polski i Polaków” – czytamy w liście.
Wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski mówił o znaczeniu pamięci o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej, a także o konieczności zachowania prawdy o losach Polaków zamordowanych na Wołyniu.
– Jesteśmy więc tu wszyscy razem, bo jesteśmy wspólnotą, wspólnotą narodową, która opiera się na prawdzie, na pamięci i my jako Polacy jesteśmy narodem, który jest zdolny przebaczyć i jest zdolny się pojednać, ale to pojednanie musi być oparte na bardzo prostych zasadach. Prawda, prawda i jeszcze raz prawda – akcentował zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
TV Trwam News



