fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Gdańsk: w czwartek głosowanie Rady Miasta ws. dokumentu promującego LGBT

Prezydent Paweł Adamowicz oraz gdańscy radni Platformy Obywatelskiej chcą za wszelką cenę wprowadzić tzw. Model na rzecz Równego Traktowania. Dokument przyznaje środowisku LGBT specjalne przywileje i dyskryminuje katolików. Jest też dużym zagrożeniem dla dzieci i młodzieży. Rada Miasta będzie obradować i głosować w tej sprawie w czwartek. Przeciwnicy zapowiadają protest.

Gdański Model na rzecz Równego Traktowania budził kontrowersje od samego początku. Stworzyli go przedstawiciele środowisk feministycznych i LGBT. W pracach nie wzięto w ogóle pod uwagę głosów zwykłych mieszkańców, rodzin oraz Kościoła katolickiego – mówi poseł Jan Klawiter.

– Włodarze miasta muszą zrozumieć, że projekt jest bardzo kontrowersyjny, nie do przyjęcia przez opinię katolicką i w związku z tym powinni go jeszcze raz gruntownie przeprocedować przy przejrzystym sposobie dostępu wszystkich środowisk – wskazuje poseł Jan Klawiter.

Dokument uznaje rozpowszechnianie jednej religii i światopoglądu za zagrożenie dla równego traktowania. Według jego zapisów, przedsiębiorcy zatrudniający osoby LGBT będą mogli liczyć na ułatwienia.

– Znaczące przywileje, polegające na darmowym dostępie do miejskich bilboardów, na swobodnym chodzeniu do szkół, na preferencjach dla firm, które będą zatrudniać homoseksualistów – mówi dr Andrzej Kołakowski.

Największym zagrożeniem jest otwarcie drzwi szkół i przedszkoli dla promowania seksualizacji dzieci i dewiacyjnych związków homoseksualnych.

– Nie chcę, aby moje dzieci były indoktrynowane i aby treści, które nie są zgodne z wartościami, które wyznaję, były im wpajane bez mojej wiedzy i bez mojej zgody – zaznacza Magda Chmielewska z Inicjatywy Obywatelskiej Odpowiedzialny Gdańsk.

Dlatego przeciwko działaniom prezydenta Pawła Adamowicza protestuje Inicjatywa Obywatelska Odpowiedzialny Gdańsk.

– Są to działania niemądre, które szkodzą naszym dzieciom i w konsekwencji całemu miastu, mieszkańcom Gdańska – ocenia Jacek Konczal z Inicjatywy.

Nad dokumentem, który będzie kosztować miasto rocznie 12 mln zł, pracują obecnie radni w komisjach. W modelu cały czas dokonywane są zmiany – alarmuje Przemysław Majewski z Inicjatywy Obywatelskiej Odpowiedzialny Gdańsk.

– Co ciekawe, usunięto z rekomendacji wszelkie słowa typu LGBT, więc widzimy, że organizatorzy próbują użyć pewnego rodzaju wytrychu tak, aby przedstawić radnym, że uwzględnili nasze rekomendacje i postulaty, ale tak zupełnie się nie dzieje – podkreśla Przemysław Majewski.

Ostateczne głosowanie ma odbyć się w najbliższy czwartek. Dokument za wszelką cenę chce wprowadzić prezydent Paweł Adamowicz oraz radni PO. Nie ma dla nich znaczenia sprzeciw mieszkańców oraz apele księży biskupów.

– Ze smutkiem muszę powiedzieć, że w Gdańsku grupa radnych za wszelką cenę próbuje zamienić to miasto, miasto „Solidarności”, na tzw. miasto tęczowe, usilnie wprowadzając ideologię gender, którą papież Franciszek nazwał ideologią demoniczną i kolonizacją sumień – akcentuje ks. bp Wiesław Szlachetka, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej.

W czwartek w Gdańsku przeciwko szkodliwemu dokumentowi odbędzie się protest mieszkańców.

– Ten protest odbędzie się wtedy, kiedy rada miasta będzie obradować i głosować nad tym modelem, czyli w najbliższy czwartek, 28 czerwca, o godz. 9.00 – informuje Marek Skiba z Inicjatywy Obywatelskiej Odpowiedzialny Gdańsk.

Głównym elementem protestu będzie wspólna modlitwa wszystkich uczestników.

TV Trwam News/RIRM

drukuj