fot. PAP/EPA

Francja: setki osób oddały hołd ofiarom zamachu w Strasburgu

Setki osób zgromadziły się w niedzielę przed południem w centrum Strasburga, żeby oddać hołd ofiarom wtorkowego ataku w pobliżu jarmarku bożonarodzeniowego w stolicy Alzacji, w wyniku którego śmierć poniosły cztery osoby, a dwanaście zostało rannych.

Od godziny 10.30 tłum wzruszonych ludzi zaczął zbierać się przy olbrzymiej oświetlonej i udekorowanej choince przy placu Klebera.

Uroczyste spotkanie przy świątecznym drzewku, zorganizowane przez wiele organizacji i stowarzyszeń zajmujących się obroną praw człowieka, przy wsparciu merostwa, rozpoczęło się od występu alzackiego wiolonczelisty.

„Strasburg, nasze otwarte miasto, stolica praw człowieka, została zraniona prosto w serce przez fanatyzm (…). Odrzucamy wszelką mowę nienawiści w walce z siłami ciemności” – powiedziała organizatorka wiecu i prezes stowarzyszenia ASTU (Międzykulturowe Działania Obywatelskie) Christine Panzer.

Burmistrz Strasburga Roland Ries zwrócił uwagę, że „obecność w sobotę wyjątkowo dużego tłumu na jarmarku bożonarodzeniowym ilustruje nasze zaangażowanie w fundament wartości, na którym opiera się nasze wspólne życie”.

„Będziemy dalej bronić się przed tymi wszystkimi, którzy chcą go zaatakować” – podkreślił.

W piątek w warunkach wzmocnionych środków bezpieczeństwa ponownie otwarto słynny jarmark świąteczny, w pobliżu którego we wtorek 29-letni Cherif Chekatt otworzył ogień do ludzi. Podczas ataku życie straciły trzy osoby, a kilkanaście zostało rannych, w tym polski obywatel; kolejna osoba zmarła w piątek z powodu odniesionych ran, dwoje rannych jest w stanie krytycznym.

Chekatt był notowany w tzw. kartotece „S”, co oznacza, że mógł stanowić „zagrożenie terrorystyczne”. W czwartek wieczorem francuska policja zlokalizowała go i zlikwidowała.

Niedzielne spotkanie przy choince ma zakończyć się „minutą hałasu”. Jak tłumaczyła w sobotę szefowa ASTU, chodzi o to, że „cisza wisiała nad miastem przez wiele dni, a chwila hałasu zaznaczy naszą determinację, by (…) się przeciwstawić, żeby potwierdzić, że w tym mieście, w Strasburgu, wartości humanizmu, solidarności i sprawiedliwości zwyciężą”.

Od kilku dni pod pomnik generała Jean-Baptiste’a Klebera na centralnym placu Strasburga ludzie przynoszą świece, kwiaty i zostawiają kartki z wiadomościami do ofiar tragedii.

PAP/RIRM

drukuj