fot. PAP/EPA

Filipiny: co najmniej dwie ofiary śmiertelne tajfunu Mangkhut

Co najmniej dwie osoby zginęły na Filipinach na skutek tajfunu Mangkhut, który spustoszył w nocy z piątku na sobotę północ Luzonu, największej wyspy tego azjatyckiego państwa. Władze zaznaczają, że liczba ofiar śmiertelnych żywiołu prawdopodobnie wzrośnie.

W osuwisku spowodowanym deszczem śmierć poniosły dwie kobiety – poinformowała agencja AFP.

Na Filipinach trwa szacowanie strat po przejściu tajfunu Mangkhut, najsilniejszego w tym roku cyklonu tropikalnego. Wstępny bilans wskazuje m.in. na zerwane dachy, zdewastowane uprawy rolne, zniszczony terminal lotniczy w mieście Tuguegarao oraz wywołane ulewami lokalne podtopienia.

„Obecnie trwa ocena (strat). Nie mamy jeszcze pełnego obrazu sytuacji, zbieramy raporty” – przekazał w sobotę Harry Roque, rzecznik filipińskiego prezydenta.

Centrum tajfunu znajduje się nad Morzem Południowochińskim; żywioł osłabł do 4 stopnia w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Nad Luzonem wciąż utrzymuje się jednak silny wiatr. Władze w Manili ostrzegają przed falami, podtopieniami oraz osuwiskami.

„To wciąż sytuacja zagrażająca życiu” – przekazał minister obrony Filipin Delfin Lorenzana.

Jak podała służba meteorologiczna, prędkość wiatru nad Luzonem osiągała w porywach 255 km/h. Amerykańskie centrum ostrzegania przed tajfunami z siedzibą na Hawajach zaklasyfikowało Mangkhuta jako supertajfun o sile odpowiadającej najwyższemu, 5 stopniowi w skali Saffira-Simpsona.

Ten tropikalny cyklon zmierza obecnie w kierunku gęsto zaludnionego chińskiego wybrzeża, w tym Hongkongu. Spodziewa się, że Mangkhut uderzy w poniedziałek w Chiny kontynentalne między Hongkongiem a chińską wyspą-prowincją Hajnan.

Mangkhut to jeden z najsilniejszych tajfunów, które w ostatnich latach nawiedziły Filipiny. W listopadzie 2013 roku tajfun Haiyan spowodował śmierć ponad 6 tysięcy ludzi, a ponad 4 mln pozbawił dachu nad głową.

PAP/RIRM

drukuj