fot. Monika Bilska

Europejska Partia Ludowa wygrywa wybory do PE

Europejska Partia Ludowa wygrywa wybory do Parlamentu Europejskiego. Wiele wskazuje na to, że partia Manfreda Webera zachowa większość koalicyjną z socjaldemokratami i liberałami. O potencjalnej zmianie układu sił w Brukseli mogą zadecydować sojusze zawarte po prawej stronie. W kilku krajach partie prawicowe lub uniosceptyczne wygrały wybory.

Według danych Parlamentu Europejskiego szacunkowa frekwencja w wyborach w całej UE wyniosła 51 procent. W sześciu krajach wybory wygrały partie uniosceptyczne. To m.in. Fidesz Viktora Orbana na Węgrzech czy francuskie Zjednoczenie Narodowe, którego liderką jest Marine Le Pen.

– Francuzi przemówili, a te historyczne wybory pokazują, że kiedy naród głosuje, naród wygrywa – zaznaczyła Marine Le Pen.

Uniosceptyczna Partia Wolności wygrała w Austrii. To samo wydarzyło się w  Belgii. We Włoszech prawie 30-procentowe poparcie i pierwsze miejsce zdobyli „Bracia Włosi” premier Giorgi Meloni.

– Chcę podziękować Włochom, że po raz kolejny wybrali prawicę. To jasny sygnał dla naszej partii, że mamy się nie zatrzymywać – akcentowała Giorgia Meloni, premier Włoch.

Z kolei partie lewicowe wygrały w Holandii i Szwecji. „W pozostałych krajach socjaldemokraci zajęli miejsca na podium, co daje szansę na utrzymanie koalicji w nowym Parlamentem Europejskim” – przekonywał poseł elekt do PE, Robert Biedroń.

– Lewica będzie w PE, według sondaży, drugą siłą polityczną – mówił polityk.

Gwałtowny spadek poparcia w Europie zaliczyli Zieloni i liberałowie. Natomiast  zwycięzcą eurowyborów po raz kolejny okazała się Europejska Partia Ludowa, która wygrała m.in. w Niemczech, Hiszpanii i na Łotwie. Szefowa KE, Ursula von der Leyen, nie kryje satysfakcji z wyniku wyborów.

– Żadna większość w nowym Parlamencie Europejskim nie może zostać sformowana bez Europejskiej Partii Ludowej. Razem z innymi ugrupowaniami zbudujemy bastion przeciwko skrajnym partiom zarówno z lewej, jak i z prawej strony – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej.

W ostatniej kadencji większość koalicyjną w PE stanowiły Europejska Partia Ludowa, socjaldemokraci i liberałowie. EPL i socjaldemokraci zachowali stan posiadania. Jednak klęskę poniosła frakcja Renew Europe, czyli liberałowie. „W takiej konfiguracji Ursula von der Leyen może nie uzyskać reelekcji” – analizuje politolog, prof. Tomasz Grosse.

– Jeżeli Ursula von der Leyen chciałaby otrzymać propozycję kontynuacji swojej pracy jako szefowej KE, to musiałaby sięgnąć po głosy prawdopodobnie frakcji konserwatywnych, np. EKR – powiedział prof. Tomasz Grosse.

Za sprawą słabych wyników liberałów i Zielonych, siła ciężkości przesunęła się na prawo. Jednak wiele uniosceptycznych partii wprowadzi swoich posłów po raz pierwszy w historii, a „to oznacza rozmowy o nowych sojuszach” – zaznaczyła poseł elekt do PE z Konfederacji, Anna Bryłka.

– Najbliżej jest nam do frakcji ID i do frakcji EKR, natomiast musimy jeszcze chwilę poczekać. Być może powstanie jeszcze inna frakcja na tę kadencję Europarlamentu. To wszystko jest dopiero przed nami – wskazała Anna Bryłka.

Duże znaczenia dla układu sił w PE i KE będzie miała decyzja o sojuszach zawartych przez premier Włoch Giorgię Meloni i Marine Le Pen – zauważyła prof. Genowefa Grabowska, ekspert prawa międzynarodowego i europejskiego.

– Teraz jest problem, czy Meloni pójdzie razem z innymi ugrupowaniami prawicowymi, np. EKR, i utworzą w PE jedną silną frakcję, czy też będzie fragmentaryzacja (…). A na Francję z kolei patrzą wszyscy, bo przecież Francja – obok Niemiec – była uważana za parowóz, który ciągnie Unię – podkreśliła.

Jak ostatecznie będzie wyglądał układ sił w Parlamencie Europejskim, dowiemy się podczas pierwszej sesji plenarnej.

TV Trwam News

drukuj

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl