fot. PAP/EPA

Echa rezygnacji Joe Bidena z kandydowania na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych

Świat żyje informacją o rezygnacji Joe Bidena ze startu w wyborach. Zachodni przywódcy dziękują za współpracę. Zgodnie podnoszą o kontynowaniu dialogu ze Stanami Zjednoczonymi bez względu na to, kto zostanie prezydentem.

W ubiegłym tygodniu media informowały, że w weekend Joe Biden zrezygnuje ze startu w wyborach. Sam prezydent w sobotę zaprzeczył tym doniesieniom. W niedzielę natomiast przekazał, że nie będzie kandydatem Demokratów. Decyzję podjął w obliczu nacisków, które wywodziły się nawet z jego środowiska politycznego. Światowi przywódcy komentują decyzję prezydenta Stanów Zjednoczonych.

– Prezydent Joe Biden zasługuje na uznanie, bo po raz kolejny nie wysunął się na pierwszy plan, ale w pierwszej kolejności wziął pod uwagę to, co leży w interesie Stanów Zjednoczonych – mówił premier Australii, Anthony Albanese.

Japoński rząd decyzję Joe Bidena uważa za najlepszą z możliwych.

– Ważne jest, abyśmy reagowali na każdą sytuację i prowadzili niezbędną koordynację polityki z rządem USA, niezależnie od wyników wyborów prezydenckich w USA. Będziemy nadal ściśle komunikować się z USA – wskazał główny sekretarz gabinetu Japonii, Yoshimasa Hayashi.

Kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych przygląda się Europa. Ameryka jest dla Europy ważnym sojusznikiem. Przywódcy ze Starego Kontynentu zgodnie podkreślają, że współpraca z Waszyngtonem będzie kontynuowana niezależnie od tego, kto wygra wybory. Choć relacje transatlantyckie mogą się zmienić – przyznał szef unijnej dyplomacji, Josep Borrell.

– Jestem pewien, że będzie to dość istotna różnica dla stosunków transatlantyckich w zależności od tego, kto tam będzie. Ale to obywatele USA muszą zdecydować – zaznaczył Josep Borrell.

Finlandia prezydentowi Bidenowi – jak powiedział fiński prezydent – zawdzięcza wejście do NATO. Kreml stwierdził, że „wyniki wyborów w Stanach Zjednoczonych nie są dla Rosji priorytetem”. Decyzji Joe Bidena nie zamierzają komentować Chiny.

– Wybory prezydenckie w USA są wewnętrzną sprawą Stanów Zjednoczonych i nie będę ich komentować – zwrócił uwagę rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin, Mao Ning.

Na dalszą współpracę z Waszyngtonem liczy premier Izraela.

– Niezależnie od tego, kogo Amerykanie wybiorą na swojego następnego prezydenta, Izrael pozostaje niezastąpionym i silnym sojusznikiem Ameryki na Bliskim Wschodzie – podkreślił premier Izraela, Benjamin Netanjahu.

Prezydent Ukrainy dziękuje Joe Bidenowi za wsparcie. Rezygnację z ubiegania się o reelekcję komentują Ukraińcy.

– Wiele wskazuje na to, że Trump nie pomoże Ukrainie tak bardzo, jak Biden, który czasami był powolny, ale podejmował ważne kroki – skomentował Ukrainiec.

O tym, kto zostanie kandydatem Demokratów, zadecydują delegaci na konwencji partii, która odbędzie się 19 sierpnia. Kamala Harris, Hilary Clinton i Gavin Newsom – to główne nazwiska, które mogą powalczyć o start.

TV Trwam News

drukuj