Fot. PAP/T. Gzell

Działacze polonijni: wyjątkowy Zjazd Polonii w stulecie niepodległości

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy był wyjątkowy, ze względu na to, że odbywał się w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, a także przez rozmach imprezy – podkreślali uczestnicy zjazdu, który rozpoczął się w czwartek i potrwa do niedzieli.

Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych Tadeusz Pilat zaznaczył, że zjazd odbywa się w roku stulecia niepodległości, a Senat „przeznaczył szczególną kwotę” na organizację przedsięwzięcia, w którym wzięło udział przeszło dwa razy więcej uczestników niż w poprzednich zjazdach. Do najważniejszych przedsięwzięć V Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy zaliczył Forum Oświaty, które „traktowało o młodzieży, a więc o przyszłości”.

„Bo przyszłość Polonii i Polaków za granicą to młodzież, dzieci; to jest ich tożsamość narodowa, o którą oprócz rodziców musza walczyć polskie szkoły” – dodał.

Przewodnicząca Rady Polonii Świata Teresa Berezowska przyznała, że poglądy na V Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy i jego przebieg były różne, a „dyskusja była czasem gorąca”, ale – jak zaznaczyła – kończyła się porozumieniem.

Prezes stowarzyszenia Wspólnota Polska, które jest współorganizatorem zjazdów Polonii, Dariusz Bonisławski zwrócił uwagę na udział prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego i marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego (PiS) w imprezach zjazdu. Zwrócił uwagę na deklarację szefa rządu dotyczące wsparcia dla przyjazdu Polaków i osób polskiego pochodzenia do Polski.

„Premier podkreślił, że to jedyny kierunek migracji, który rząd będzie wspierał” – zaznaczył Dariusz Bonikowski.

Pytany, dlaczego tuż przed zjazdem niektórym działaczom Polonii niemieckiej cofnięto zaproszenia, jakie były kryteria udziału w tym spotkaniu i jaka była rola ambasad w doborze uczestników, Dariusz Bonisławski powiedział, że „to sytuacja bardzo prosta”.

„Poza granicami mieszka ok. 20 mln Polaków. 600 osób – bo tyle było miejsc – to bardzo niewiele w porównaniu z potrzebami” – powiedział.

Zaznaczył, że liczba zgłoszeń blisko czterokrotnie przekraczała liczbę miejsc dla uczestników.

Zapewnił, że zamierzeniem organizatorów było, aby V Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy był „otwarty na różne środowiska”. Dodał, że rekrutację prowadzono przez organizacje polonijne, ale szukano także osób niezrzeszonych, kierując się np. ich dorobkiem naukowym lub kulturalnym.

„Polacy, pomysłowi w kraju, podobnie za granicą, często przekazywali sobie linki do logowania się w naszym systemie rekrutacyjnym. Okazywało się, że są zarejestrowane osoby, które nie miały do tego uprawnień. W odpowiednim momencie to wszystko było weryfikowane” – powiedział Dariusz Bonisławski.

Podkreślił, że wiele osób wpisano na listę rezerwową, z której w miarę zwalnianych miejsc, wpisywano je na listę uczestników.

Teresa Berezowska powiedziała, że słyszała o kilku przypadkach, gdy delegaci mając już bilet i opłacony udział, dowiadywali się, że skreślono ich z listy uczestników.

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy odbywa się 20-23 września. Ponad 600 uczestników brało udział w forach tematycznych, debatując o problemach i wyzwaniach stojących przed strukturami polonijnymi w ramach forum organizacji, o polonijnej kulturze, edukacji, nauce, sporcie i turystyce, polonijnym duszpasterstwie oraz mediach. Przedsięwzięcie zostało dofinansowane przez Senat w ramach środków na opiekę nad Polonią i Polakami za granicą. Jego współorganizatorem jest stowarzyszenie „Wspólnota Polska”.

Zjazd został objęty honorowym patronatem prezydenta Andrzeja Dudy, a do Komitetu Honorowego należą m.in.: marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin, wicepremier minister kultury Piotr Gliński, szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz oraz szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński.

Pierwszy zjazd Polonii odbył się w 1992 r. w Krakowie, poprzedni w 2012 w Warszawie.

PAP/RIRM

drukuj