fot. wikipedia.org

Dyskusja nad przeprowadzeniem wyborów korespondencyjnych

Polskie władze zapewniają, że wybory korespondencyjne to najbezpieczniejsza forma oddania głosu w związku z epidemią. Ale według „Solidarności” Poczty Polskiej, organizacja takiego głosowania będzie sporym wyzwaniem.

Według przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, głosowanie korespondencyjne to obecnie najbezpieczniejsza forma oddania głosu.

– To jest sposób na to, żeby nie narażać głosujących – powiedział poseł Radosław Fogiel.

Zgodnie z projektem PiS, Poczta Polska w ostatnim tygodniu przed wyborami doręczyć ma pakiet wyborczy do skrzynki pocztowej każdemu uprawnionemu do głosowania. Otrzymamy więc kopertę zwrotną, kartę do głosowania, instrukcję głosowania oraz oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu. Głos w zaklejonej kopercie należy umieścić w nadawczej skrzynce pocztowej.

To realny pomysł – zapewnił wicepremier Jacek Sasin.

– Poświęciłem ostatnio bardzo dużo czasu, żeby ten model głosowania przedyskutować z głównym operatorem, czyli z Pocztą Polską. Wiem już, że to się da zrobić – oświadczył na antenie Polsat News minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Poczta Polska zatrudnia 30 tys. listonoszy i kurierów, jednak w związku z pandemią koronawirusa dyspozycyjna ma być połowa z nich. Karty do głosowania dostarczyć trzeba do około 14 mln skrzynek pocztowych.

To nie będzie łatwe zadanie – powiedział Bogumił Nowicki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Pracowników Poczty Polskiej.

– Jeśli ludzie dostaną podwyżkę wynagrodzeń, to jest szansa, że się zmienią nastroje i będzie gotowość do wykonania tych działań – wskazał Bogumił Nowicki.

„Solidarność” chce także zapewnienia odpowiednich warunków bezpieczeństwa.

Jak mówił szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, organizacją głosowania ma się zająć nowy prezes Poczty Polskiej Tomasz Zdzikot, były wiceminister obrony narodowej.

– Jest bardzo sprawnym urzędnikiem. Na pewno jest w stanie poradzić sobie z zarządzaniem Pocztą Polską – zapewniał na antenie RMF FM minister Michał Dworczyk.

Korespondencyjnie głosowali m.in. Niemcy. W drugiej turze wyborów regionalnych w Bawarii głos oddała połowa wyborców. W niedzielę w formie korespondencyjnej w wyborach lokalnych zagłosowali mieszkańcy okolic Genewy.

– W moim odczuciu to zapewniało bezpieczeństwo pracownikom, ponieważ nie było fizycznego kontaktu między przedstawicielami poczty a wyborcami – powiedział Bogumił Nowicki.

W Polsce byłyby to pierwsze powszechne wybory korespondencyjne. Ich forma nie budzi niepokoju – zauważył ekonomista Artur Beń.

– Kwestia przygotowania odpowiedniej ustawy, rozporządzeń, żeby to przeprowadzić sprawnie. Nie widzę tutaj większych zagrożeń – powiedział Artur Beń.

Rząd pracuje nad nowymi uprawnienia związanymi z koronawirusem. Według „Rzeczpospolitej”, Poczta Polska w ramach tzw. tarczy antykryzysowe uzyskała uprawnienia do otwierania przesyłek urzędowych, skanowania ich i dostarczania elektronicznie do adresatów. To nieprawda – poinformowało Ministerstwo Cyfryzacji.

„Propozycja przepisu jednoznacznie wskazuje, że doręczenie przesyłki może nastąpić przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej, jeżeli adresat wyrazi na to zgodę. Tego rodzaju usługi pocztowe są stosowane na całym świecie. I, co ważne, objęte są tajemnicą pocztową na każdym etapie – nadawania, skanowania i doręczenia” – podkreśliło Ministerstwo Cyfryzacji.

Według sondażu United Survey, na udział w głosowaniu korespondencyjnym zdecydowanych jest 38 proc. ankietowanych. Z kolei sondaż przeprowadzonym przez Indicator wskazuje na udział 57 proc. badanych.

TV Trwam News

drukuj