fot. KPRP/Alicja Stefaniuk/Przemysław Keler

Dożynki prezydenckie. K. Nawrocki: Polska wieś w Pałacu Prezydenckim jest zawsze słuchana

W Warszawie odbyły się w niedzielę Dożynki Prezydenckie – święto polskiej wsi, tradycji i wspólnoty. Prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką podziękowali rolnikom za ich ciężką pracę i tegoroczne plony.

Dożynki to święto polskiej wsi. Tradycyjnie, w przededniu Dożynek Prezydenckich, rozstrzygnięto konkurs na najpiękniejszy wieniec – symbol plonów, wspólnoty i więzi, jakie buduje praca na roli. W tym roku zwyciężyła grupa wieńcowa z województwa kujawsko–pomorskiego.

– Z dumą i z podziwem spoglądałam na wieńcowe arcydzieła. Wiem, że taka praca to wiele miesięcy wyrzeczeń. Najpierw siewy, później zbiory, a następnie tygodnie wyplatania warkoczy. To misterna robota, ale dzięki temu tworzycie piękną wspólnotę we wszystkich swoich wsiach, w waszych małych ojczyznach. Serdecznie wam za to dziękuję – mówiła Pierwsza Dama, Marta Nawrocka.

Niedzielne uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą w intencji rolników. W wygłoszonej homilii ks. bp Wiesław Lechowicz przypomniał rolę rolnika jako fundamentu życia i bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

– Obchodząc, moi drodzy, dzisiaj Dożynki Prezydenckie, możemy nawiązać do słów Jezusa i powiedzieć trzeba, aby również wywyższono rolników, bo dzięki nim mamy to, co niezbędne do życia – podkreślił ks. bp Wiesław Lechowicz.

Po Mszy Świętej nastąpił barwny korowód na dziedziniec Pałacu Prezydenckiego. Tam odbył się Ceremoniał Dożynkowy. Tradycyjnie poprowadził go Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze”.

Na ręce prezydenta Karola Nawrockiego złożono chleb – symbol trudu i pracy rolnika.

– Jesteśmy, moi kochani, moi drodzy obywatele, obywatelki, narodem, który zawsze podniesie okruchy chleba z ziemi i narodem, który chleb całuje. I Prezydent Polski też chleb całuje, bo wie, że jest on owocem ciężkiej pracy, poświęcenia polskiego rolnika – zaznaczył Karol Nawrocki.

Prezydent nie ograniczył się jedynie do podziękowań. Przypominał, z jakimi wyzwaniami mierzą się dziś rolnicy. Zapowiedział również skierowanie do Sejmu projektu ustawy o ochronie polskiej wsi.

Polska wieś w Pałacu Prezydenckim jest zawsze słuchana i rozwiązywanie problemów polskiej wsi jest jednym z moich najważniejszych zadań. Nie zgadzamy się na Zielony Ład, który niszczy polskie rolnictwo. Wiemy, że potrzebujemy, moi drodzy, współpracy z państwami Ameryki Południowej, które są tak blisko także naszych wartości, potrzebujemy i jako Polacy, i jako Unia Europejska. Ale gdy słyszę, że mamy podpisać porozumienie Unii Europejskiej z państwami Mercosur, to mówię „nie” – akcentował prezydent RP.  

Podczas uroczystości nie zabrakło głosu rolników, którzy dzielili się swoją radością z udanego roku.

– U nas były piękne plony w tym roku – mówiła jedna z uczestniczek dożynek.

– Dzięki rolnikom żyjemy. Z nich żyjemy. Jakby nie nasi rolnicy, to wiadomo – nie byłoby chleba na naszych stołach – dodała inna z uczestniczek.

Dożynki Prezydenckie mają tradycję sięgającą okresu międzywojennego. Przypominają, że każdy bochenek chleba jest owocem ciężkiej pracy rolnika.

 

TV Trwam News

drukuj